Zainstalowano kamery przed tunelem w Grodzisku

Grodzisk Maz.

Montaż kamer przed tunelem w ciągu ul. Bałtyckiej w Grodzisku Mazowieckim to pokłosie niszczonych przez kierowców ograniczników wysokości. W przypadku takich zdarzeń, od momentu kiedy urządzenia zaczną działać, możliwe będzie wyciąganie konsekwencji finansowych. W jaki sposób?

Jeszcze na długo przed oddaniem do użytku grodziski tunel budził wiele kontrowersji. Głównie chodziło o jego wysokość, zdaniem wielu mieszkańców przeprawa pod torami jest zbyt niska. Nawet przedstawiciele służb ratowniczych – pogotowia ratunkowego i straży pożarnej – zastanawiali się czy ich pojazdy przejadą tunelem. Okazało się, że strażackie wozy nie mają szans, a karetki muszą znacnie zwolnić, a i tak zahaczają anteną o sufit.

Niesforni kierowcy
Niedługo po oddaniu tunelu pojawiły się kolejne problemy. Rzeczywista wysokość przeprawy to nieco ponad trzy metry, natomiast ograniczniki i znaki drogowe zezwalają na wjazd pojazdom nie wyższym niż dwa i pół metra. Niestety wielu kierowców nie stosuje się do tych ograniczeń. Kończy się to tym, że zrywane są ograniczniki wysokości, a gmina ponosi koszty ich naprawy. Do takich sytuacji dochodziło wielokrotnie.

Grodziscy urzędnicy wpadli na pomysł aby zainstalować przed tunelem kamery i połączyć je z systemem miejskiego monitoringu. O sprawie informowaliśmy już kilka miesięcy temu. Wreszcie doszło do realizacji inwestycji. Od niedawna wiszą łącznie cztery kamery, ale nie działają. Trwa podłączanie ich do wspomnianego monitoringu miejskiego, który obsługuje straż miejska. Kiedy dokładnie wszystko zacznie działać? Tego urzędnicy nie są w stanie określić.

Będą kary
Za pomocą nagrań z kamer grodziski magistrat zamierza wyciągać konsekwencje finansowe od kierowców, którzy uszkodzą ograniczniki. – Monitoring umożliwi nam zdobywanie wiedzy na temat popełnianych wykroczeń. Jeżeli kierowca popełni wykroczenie będzie za to odpowiadał. Mieliśmy już sytuacje kiedy udało się nam zewidencjonować samo zdarzenie, wówczas na miejscu pojawiał się patrol policji i kierowca dostawał mandat. Zdarzało się też tak, że pojazdy były uwięzione w bramkach. Za każdym razem w ciągu tygodnia otrzymywaliśmy od ubezpieczyciela pieniądze z policy OC kierowcy – tłumaczy Leszek Szczepaniak, naczelnik wydziału Zarządzania Drogami Gminnymi.

A co w przypadku gdy kierowca odjedzie z miejsca zdarzenia? – Nie przeraża nas wizja ścieżki sądowej. Nagranie jest wystarczającym materiałem, by policja skierowała sprawę do sądu. Mimo, że takie sprawy mogą długo trwać to ewidentnie powinniśmy uzyskać odszkodowanie w wyniku takiego postępowania – podkreśla Szczepaniak.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.