Zadłużeni w banku i u rodziny

Region

Na Mazowszu zadłużonych jest ponad 50 proc. mieszkańców. Pieniądze pożyczamy głównie w bankach, ale chętnie korzystamy też z usług firm pożyczkowych lub zadłużamy się u rodziny i znajomych.

Według ekspertów duża liczba kredytów napędza gospodarkę. Niepokojący jest jednak fakt, że większość dłużników przeznacza na spłatę zobowiązań ponad połowę swoich dochodów. A to może prowadzić do niewypłacalności. Według sondażu TNS OBOP przeprowadzonego dla Krajowego Rejestru Dłużników w tej sytuacji jest ponad 17 proc. dłużników, czyli o ponad 2 pkt proc. więcej niż w roku ubiegłym.

Okazuje się, że wzrost zadłużenia spowodowany jest przez reklamy. Wiele osób uważa, że zakup nowej pralki na raty nie wpłynie na ich domowy budżet. Zdaniem konsumentów 50 złotych to niewielka kwota. Jednak często zapominają, że długi trzeba sumować. Coraz częściej zdarza się, że spłata długów już zaciągniętych i innych comiesięcznych opłat po zsumowaniu pochłaniają ponad połowę dochodów. W takim przypadku powinniśmy się porządnie zastanowić czy stara pralka faktycznie nie nadaje się już do użytkowania.

Respondenci biorący udział w sondażu za najczęstszy powód zaciągania pożyczki podawali codzienne wydatki. Inne wydatki, na które chętnie zaciągamy kredyty i pożyczki to remonty mieszkań, zakup sprzętów RTV i AGD oraz kupno samochodu. Niechętnie natomiast zaciągamy kredyty na wakacyjne wyjazdy.

W kraju zalegamy ze spłatą, aż 20,6 mld złotych. Od czerwca ubiegłego roku również osoby fizyczne mogą dopisywać swoich dłużników do Krajowego Rejestru Długów. Okazuje się, że bardzo chętnie korzystamy z tej możliwości, bo aż dwie trzecie dłużników znalazło się w rejestrze na zlecenie osób prywatnych.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.