Mieszkaniec Komorowa i jego pies medalistami na Mistrzostwach Świata

Region

Mieszkają na granicy Komorowa i Pruszkowa. Marek Długołęcki i jegosuczka Zoja mimo, że trenują razem zaledwie od półtora roku, zdobyli właśnie wicemistrzostwo świata w bikejoringu i mistrzostwo świata w sztafecie canicrossowej.

Tegoroczne Mistrzostwa Świata odbyły się na przełomie października i listopada w Kanadzie – ojczyźnie sportów psich zaprzęgów. Mimo, że dla Marka i Zoi był to pierwszy  czempionat świata wystartowali bez kompleksów. Efekt? W bikejoringu zdobyli tytuł wicemistrzowski – tuż za Norwegiem Wictorem Larsenem, trenującym kolarstwo zawodowo. W canicrossie, wraz z polską sztafetą sięgnęli po złoto!  Indywidualnie w tej dyscyplinie Marek i Zoja wywalczyli brązowy medal.

– Trenujemy razem dopiero od wiosny ubiegłego roku – mówi świeżo upieczony wicemistrz świata – Zoja jest psem rasy greyster. Te psy uwielbiają biegi szybkościowe na średnich dystansach. W zaprzęgu z rowerzystą stanowią idealną parę. Zoja jest jednak wyjątkowa nawet jak na predyspozycje swojej rasy. Bieganie to jej żywioł. Miałem nadzieje na sukcesy, ale nie przypuszczałem, że przyjdą tak szybko!

Marek skromnie nie wspomina, że to człowiek jest liderem bikejoringowego tandemu i bez niego sukcesy nie byłyby możliwe. Sam jest absolwentem AWF, trenerem kolarstwa i lekkiej atletyki, instruktorem sportów psich zaprzęgów. Od dziecka uwielbiał rower i dyscypliny lekkoatletyczne. Od zawsze lubił też zwierzęta. Wybór bikejoringu był więc wyborem naturalnym i oczywistym. W tej dyscyplinie liczy się nie tylko szybkość i kondycja obojga, ale zgranie i zrozumienie. Człowiek kieruje psem tylko za pomocą komend głosowych, a przy prędkościach dochodzących do 50 km/godz  nie ma czasu na ich powtarzanie. Niewykonanie ich przez psa zazwyczaj natychmiastowo kończy się wypadnięciem z trasy i utratą szans w zawodach.

Codzienne treningi na komorowskich polach szybko przyniosły oczekiwane efekty. Już po paru miesiącach, jesienią ubiegłego roku wywalczyli srebrny medal na Mistrzostwach Europy w Czechach. W wiosennym Pucharze Europy rozgrywanym w podwarszawskim Rembertowie było jeszcze lepiej – zdobyli złoto.

– Bikejoring to świetny pomysł na rekreację dla każdego – przekonuje Marek Długołęcki – Jeśli masz rower i psa, który lubi biegać, nic nie stoi na przeszkodzie żeby w ten sposób łączyć przyjemne z pożytecznym. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że dla obustronnego bezpieczeństwa smycz powinna być elastyczna, by amortyzować szarpnięcia. No i powinna być przypięta do uprzęży opinającej piersi i grzbiet psa, a nie do tradycyjnej obroży na jego szyi. Latem gdy temperatura przekracza 15-20°C spacery takie nie mogą być zbyt długie i  to pies powinien dyktować ich tempo.

Popularyzacja bikejoringu w Polsce, także jako szeroko dostępnej rekreacji, to jeden z celów jakie założył sobie nasz wicemistrz świata.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.