Lądowiska na razie nie będzie

Region

Gdy grodziska Rada Miasta uchwaliła zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, miejscy rajcy mieli nadzieję, że furtka do budowy lądowiska dla helikopterów przy Szpitalu Zachodnim została otwarta. Okazało się jednak, że nie. Wejście w życie zmienionego planu zagospodarowania zablokował wojewoda. Budowa stoi też pod znakiem zapytania, ponieważ w Ministerstwie zdrowia zabrakło pieniędzy na grodziskie lądowisko.

Z takiego obrotu sprawy zadowoleni są mieszkańcy, którzy mają domy w bezpośrednim otoczeniu szpitala.  Po raz kolejny udało się powstrzymać budowę lądowiska dla helikopterów, chociaż nie wiadomo na jak długo. – Nie jesteśmy przeciwnikami powstania lądowiska, bo jest ono potrzebne, ale nie chcemy go w tym konkretnym miejscu – mówią mieszkańcy. Ich zdaniem miejsce jakie wybrano na obecną lokalizację z wielu względów nie jest odpowiednie.

Sporna lokalizacja
– Taka lokalizacja jest niezgodna z wieloma przepisami, chociażby lotniczymi – mówi Maria Gontarczyk, której działka sąsiaduje przez rzeczkę z terenem szpitala. Jej zdaniem zaplanowano je zbyt blisko rzeki w pasie ochronnym, a poza tym teren dookoła lądowiska otoczony jest drzewami, które należałoby wyciąć, by zapewnić bezpieczeństwo lotów.

Z rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymagań dla lądowisk wynika, że w jego otoczeniu nie powinny występować przeszkody lotnicze, a około 30 metrowej wysokości drzewa takimi przeszkodami są. Należałoby je więc wyciąć. Nie byłoby problemu, gdyby te drzewa rosły na terenie należącym do szpitala. Rosną one jednak na działce pani Gontarczyk, a ona jak zapewnia, nie pozwoli na wycięcie choćby jednego. – Nie po to kupowałam zadrzewioną działkę, żeby teraz pozbywać się ich dla jakiegoś lądowiska. Na terenie szpitala jest wiele innych miejsc, gdzie mogłoby ono powstać – mówi pani Maria. To tylko jedno z niedociągnięć jakie znaleźli mieszkańcy.

Uchylona furtka
Zmieniony przez Radę Miejska plan zagospodarowania przestrzennego miał otworzyć furtkę do budowy lądowiska. Jednak ku zaskoczeniu miejskich rajców, planu nie opublikowano w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. – Wojewoda zgłosił uwagi do planu zagospodarowania, na które musimy teraz odpowiedzieć – mówi Piotr Galiński, zastępca burmistrza Grodziska Mazowieckiego. Urzędnicy wynegocjowali z wojewodą czas na odpowiedź do końca października i mają nadzieję, że rozwieją wszelkie wątpliwości. Lekko uchylona furtka mogłaby zostać więc szeroko otwarta i wtedy już nic nie stałoby na przeszkodzie by wydać zezwolenie na budowę.

Brakuje pieniędzy
Krystyna Płukis, dyrektor Szpitala Zachodniego nie ukrywa że lądowisko dla helikopterów przy szpitalu bardzo by się przydało. – W tej chwili odbywa się u nas ok. 70 startów i lądowań rocznie, a mogłoby być ich znacznie więcej, bo jest na to zapotrzebowanie – mówi dyrektor szpitala. – Niestety, istnieje duże prawdopodobieństwo, że budowa nie rozpocznie się w tym roku. Problemem, poza protestami mieszkańców, jest brak pieniędzy – dodaje Płukis. Jak mówi, pieniądze z Ministerstwa Zdrowia przeznaczone na realizację zadania w tym roku zostały już rozdysponowane. Grodziski szpital znalazł się na liście rezerwowej. Najprawdopodobniej dostanie je więc dopiero w przyszłym roku.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.