Szpitale boją się o swoją przyszłość

Region

O tym, że szpitale mają mało pieniędzy na leczenie, nie trzeba nikogo przekonywać. Nie ma się więc czemu dziwić, iż już sama zapowiedź Narodowego Funduszu Zdrowia o planach uszczuplenia budżetów mazowieckich szpitali na przyszły rok budzi obawy. Do szpitali w regionie może trafić nawet o 400 mln zł mniej, niż przed rokiem.

Sprawa jest o tyle znacząca, że zajął się nią marszałek województwa mazowieckiego wraz z radnymi województwa.

Marszałek się martwi

Urzędnicy na początku września oficjalnie ustosunkowali się do zapowiedzi sposobu finansowania świadczeń zdrowotnych przez NFZ w przyszłym roku. Adam Struzik zaznaczył, iż utrzymanie przez Fundusz finansowania na poziomie z ubiegłego roku będzie ciosem w mazowieckie szpitale i ich pacjentów. Nadmieniał też, że planowana na tek rok zmiana algorytmu naliczania środków dla NFZ-towskich oddziałów może spowodować, iż Mazowsze w przyszłym roku dostałoby o bagatela 400 mln zł mniej, niż rok wcześniej.

Resort zdrowia jak zawsze uspokaja, że pacjenci mogą spać spokojnie, bowiem szpitalom nie zabraknie pieniędzy na leczenie, ale czy na pewno?

Zabraknie pieniędzy?

Dyrektorzy szpitali z regionu, czyli pruszkowskich i grodziskich już ostrożnie sygnalizują, że zachowanie finansowania na poziomie z roku ubiegłego przełoży się na kłopoty finansowe ich placówek. Szykuje się więc kolejne zaciskanie pasa w szpitalnych budżetach. Niestety, nie do końca sprawiedliwy podział środków przez NFZ pomiędzy województwa mogą odczuć też pacjenci.

Czarna przyszłość

Dyrektor pruszkowskiego szpitala na Wrzesinie, Mieczysław Brągoszewski, nie kryje, że jeśli plany Funduszu dotyczące zmiany algorytmu i utrzymanie finansowania na ubiegłorocznym poziomie ziszczą się, to czarno widzi przyszłość.

– Jako szpital powiatowy we współpracy ze starostwem jakoś się wygrzebujemy z zapaści. Obecnie nasz dług wynosi ponad 6 mln zł. Z roku na rok udawało się go zmniejszyć, a teraz może być różnie, – mówi dyr. Brągoszewski. Przyznaje, że już teraz musi przeliczać pieniądze i oglądać z dwóch stron każdą wydawaną złotówkę. – Dotyczy to zarówno zakupu leków, sprzętu medycznego jak i opłacania firm dostarczających usługi. Ceny poszły w górę, a my nie mamy wyboru, musimy kupować dane produkty – dopowiada.

Ucierpi pacjent

Zapytany czy utrzymanie finansowania przez płatnika na poziomie z ubiegłego roku może dotknąć też pacjentów, nie kryje, że tak. Jego zdaniem wiązać się to może z ewentualnymi trudnościami dostępności do usług. Od zabiegów czy leczenia szpitalnego, po wizyty u specjalistów.

O tym, że nakłady na leczenie nie przystają do obecnych realiów rynkowych doskonale wie też Krystyna Płukis, dyrektor szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. Nie kryje ona, że nieco obawia się przyszłego roku. Niepokoi ją planowany wzrost podatku, wzrost cen gazu, prądu czy roszczenia płacowe pracowników.  

– Po podniesieniu podatku VAT szpital w ciągu roku będzie musiał dodatkowo wygospodarować 300 tys. zł. Z czego jak to zapłacę – zastanawia się dyr. Płukis.

Coroczne zawirowania?

Do planowanych zmian kryteriów podziału pieniędzy czy zmniejszenia nakładów finansowych na mazowieckie szpitale podchodzi ze spokojem i dystansem.

– Wpisuje się to w takie czy inne doroczne zawirowania w NFZ. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, by nakłady na leczenie w mazowieckich szpitalach zostały jeszcze pomniejszone. Na takie działania nigdy nie będzie przyzwolenia zarówno ze strony dyrektorów szpitali, ich organów założycielskich oraz pacjentów – mówi Płukis. Placówka ta jak większość mazowieckich szpitali jest zadłużona. Dyrektor nadmienia jednak, że pomimo tego, od 2009 roku udaje się uzyskiwać dodatni wynik finansowy.

Dyrektor Płukis nie kryje też, że usługi specjalistyczne są nierentowne. Placówka już teraz dokłada do usług specjalistycznych. Powodem jest niewłaściwe, zbyt niskie ich finansowanie. Problem stanowi też brak lekarzy specjalistów.  

Póki co pozostaje mieć nadzieje, że planów NFZ zakładających pomniejszenie nakładów na leczenie w województwie mazowieckim nie uda się wprowadzić w życie. Przed dyrektorami placówek szykują się wyjątkowo trudne negocjacje kontraktów z płatnikiem.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.