Papierowa walka z problemem

Region

Pruszków jak każde inne miasto, czy gmina musi mieć i ma program profilaktyki oraz rozwiązywania problemów alkoholowych. Na przeciwdziałanie alkoholizmowi zabezpieczono w budżecie nie małe pieniądze, bo ponad 500 tys. zł. Na papierze wszystko wygląda rewelacyjnie, gorzej z efektami.

Teoretycznie nie ma się do czego przyczepić. Miasto jeśli chodzi o przeciwdziałanie i rozwiązywanie problemu alkoholowego w Pruszkowie ma ściśle określone cele oraz wytyczone priorytety. Od zwiększenia dostępności pomocy terapeutycznej dla osób uzależnionych, poprzez działania informacyjno-edukacyjne skierowane do młodzieży, aż po rozwiązywanie problemów alkoholowych poprzez leczenie, terapię i profilaktykę.

Na papierze jest dobrze

W mieście działają też instytucje i organizacje pozarządowe, dotowane przez miasto z puli przeciwdziałania alkoholizmowi. Pruszkowski Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, pomagający m.in. rodzinom w trudnej sytuacji z powodu problemów alkoholowych, od stycznia do września 2009 r., swym wsparciem objął 145 rodzin. Poradnie leczenia uzależnień w tym samym okresie leczyły 254 osoby z rejonu Pruszkowa. Działają tu też Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnienia i Współuzależnienia, a także organizacje pozarządowe, takie jak Pruszkowskie Stowarzyszenie Trzeźwościowe „Victoria”, Pruszkowskie Stowarzyszenie Rodzin Abstynenckich „Socjus”, czy Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, które prowadzą świetlice terapeutyczne.

Pieniędzy nie brakuje

Nie można też skarżyć się na brak środków. Przykładowo stowarzyszenia realizujące działania w ramach przeciwdziałania alkoholizmowi mają do podziału dotacje celowe w kwocie 330 tys. zł.

TPD na prowadzenie trzech świetlic terapeutycznych, czy wyjazdy dla dzieci pochodzących ze środowisk z problemem alkoholowym dostało 238 tys. zł, PKPS prowadzący świetlicę socjoterapeutyczną – 47 tys. zł, Pruszkowskie Stowarzyszenie Trzeźwościowe „Victoria” – 6,25 tys. zł czy Pruszkowskie Stowarzyszenie Rodzin Abstynenckich „Socjus” – 11 tys. 250 zł.

Efektów brak

Mając takie zaplecze programowe, ludzi i nie małe środki na realizację problem alkoholowy w Pruszkowie powinien być znikomy. Niestety gołym okiem trudno dostrzec efekty.

Osób będących pod wpływem alkoholu i utudniających życie mieszkańcom w Pruszkowie nie ubywa. Policjanci od początku roku do 1 sierpnia po obywatelskich zgłoszeniach zatrzymali 142 osoby będące pod wpływem alkoholu, które utrudniały życie mieszkańcom.

Piją młodzi i starsi

Widok upojonej młodzieży też nie jest rzadkością. Ze zleconych przez urząd miejski cztery lata temu badań wśród pruszkowskiej młodzieży wynika, że 63 proc. upija się po raz pierwszy w wieku 14 lat. Do upijania się, przyznało się wówczas 74 proc. gimnazjalistów i 66 proc. młodzieży ponadgimnazjalnej.

Wiceprezydent Andrzej Królikowski zapytany, czy pruszkowski program przeciwdziałania alkoholizmowi działa sprawnie i czy instytucje oddelegowane do działań na rzecz  profilaktyki i rozwiązywania tego problemu działają sprawnie, odpowiada, że… tak.

– Należy pamiętać, że rozwiązywanie problemów alkoholowych to długofalowy proces. Póki co, nikt nie wymyślił panaceum na szybkie rozwiązania. Wierzę, iż formy leczenia, profilaktyki, terapii i pomocy jakie zostały stworzone w ramach realizacji programu są skuteczne – mówi wiceprezydent Królikowski. Przypomina jednocześnie, że osoba mająca takie problemy musi chcieć sobie pomóc. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że można by robić więcej i na większą skalę. Chodzi np. dotarcie do młodzieży.

– Faktycznie, źle się dzieje, gdy młodzi ludzie sięgają po alkohol. Tu dużą rolę odgrywa dom i normy jakie są w nim przestrzegane – dopowiada wiceprezydent. Nie kryje, że nie wierzy w efektywność kampanii medialnych adresowanych do młodych ludzi. Stawia na psychologów i pedagogów szkolnych znających jego zdaniem środowisko, jego problemy i łatwiej im dotrzeć do osób zagrożonych problemem alkoholowym.

Brak chęci

Nawet najlepszy programu na papierze nie przyniesie efektu, jeśli nie będzie chęci do jego realizacji poprzez działanie w terenie. – W ramach kampanii „Alkohol nieletnim dostęp wzbroniony” zaproponowałem prezydentowi Pruszkowa zawiązanie koalicji z ościennymi gminami na przeprowadzanie kontroli w sklepach z alkoholem – mówi Bogdan Urban ze Stowarzyszenia Rodzin Abstynenckich „Socjus”. Chodziło o sprawdzenie czy nie jest on sprzedawany osobom poniżej 18. roku życia. – Prezydent odesłał mnie do MOPS-u. Ja potrzebowałem tylko jego wsparcia przy zawieraniu koalicji. Nie wiązało się to z żadnymi kosztami – dodaje rozżalony.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.