Konsultacje w szufladzie?

Region

Konsultacje społeczne zatwierdzonej przez marszałka województwa trasy obwodnicy Milanówka i Grodziska rozpoczęły się 6 sierpnia. Przynajmniej teoretycznie, bo w grodziskim urzędzie miejskim uruchomiono je dopiero po interwencji mieszkańców, z kilkudniowym opóźnieniem.

– To, że takie społeczne konsultacje urzędy traktują jak zło konieczne jest ogólnie wiadome, ale żeby o oficjalnie rozpoczętych konsultacjach w urzędzie nikt nie wiedział, to jest w dialogu społecznym zupełnie nowa jakość – skarży się Ewa Bogdaniuk z podgrodziskiej wsi Kady.

W cztery dni po ogłoszeniu teminu rozpoczęcia konsultacji, czyli 10 sierpnia, pani Bogdaniuk poszła wraz z sąsiadką zapoznać się z dokumentacją, która powinna być wyłożona w Urzędzie Miasta w Grodzisku Mazowieckim. O tym, że już od kilku dni miały trwać konsultacje z mieszkańcami nikt z urzędników nie wiedział. – Przez cztery godziny szukałyśmy tych dokumentów po całym urzędzie – mówi Bogdaniuk. Dokumenty znalazły się w końcu pod stertą papierów na jakimś biurku w zupełnie innym wydziale. Mało tego, dokumentacja była niekompletna. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, sprawą zainteresowano się dopiero po jej interwencji.

Z relacji kobiet, dopiero kilka dni później, ze wsteczną datą
9 sierpnia informacje umieszczono na stronie miasta, ale nie w zakładce „Obwodnica”, gdzie łatwo byłoby je znaleźć, a w zakładce „Ochrona środowiska”, gdzie mało komu przyjdzie do głowy ich szukać. – W urzędzie „Najlepszej gminy w kraju” chyba nie wypada złożyć tego na karb bałaganu. Czyżby więc działanie celowe obliczone na utrudnienie dostępu do konsultacji? – pytają kobiety.

Urzędnicy natychmiast tłumaczą. – Nie ma w tym żadnego celowego opóźniania z naszej strony – mówi Tomasz Hopko, koordynator ds. obwodnicy w grodziskim urzędzie. – Przedłużymy okres konsultacji społecznych, aby nie było zarzutów, że go skróciliśmy. Obecnie na stronie Urzędu zamieściliśmy apel burmistrza do mieszkańców i specjalną ankietę mobilizującą do wypowiadania się w sprawie obwodnicy – dodaje.

Mieszkańcy twierdzą jednak inaczej. – Całą sprawę można by potraktować jako „wypadek przy pracy”, gdyby nie wpisywała się w ciąg wydarzeń odbieranych przez mieszkańców Milanówka i części gminy grodzisk, jako celowe forsowanie południowego, „starego” wariantu drogi – mówią. Koncepcja ta, mimo protestów popartych oficjalnym stanowiskiem samorządu Milanówka, jest forsowana przez władze wojewódzkie i samorząd Grodziska. W ubiegłym roku kosztem 700 tys. zł. zamówiły one studium techniczno-projektowe, które wbrew zapewnieniom, nie wzięło pod uwagę oceny poprowadzenia trasy po północnej stronie Milanówka.

W marcu br. marszałek województwa z przygotowanych trzech wariantów drogi zatwierdził do realizacji trasę, której koncepcja powstała pół wieku temu.

– Ta niby-obwodnica obwodzi Grodzisk, ale nasze miasto-ogród ma przeciąć przez południowe, zielone dzielnice – mówi Katarzyna Czajkowska-Strawińska, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjazna Komunikacja z Milanówka. Według informacji ze strony Grodziska, będzie to dwupasmowa trasa szybkiego ruchu, szersza niż obecna trasa katowicka. – To oznacza, że zielone dzielnice Milanówka zostaną rozjechane tzw. obwodnicą o funkcji niemalże autostrady. Musimy zastopować ten chory pomysł – dodaje Czajkowska-Strawińska. Protesty mieszkańców  i skarga na marszałka za pominięcie procedur przy podejmowaniu decyzji zostały przez Sejmik Wojewódzki odrzucone.

– Przygotowujemy nowe zaskarżenie decyzji. Uważamy, że uzasadnienie jej odrzucenia przez Sejmik jest niespójne i odwołuje się do faktów nieprawdziwych – mówi Jerzy Wysocki, burmistrz Milanówka. Pisze się w nim m.in., że obyły się konsultacje społeczne na etapie przygotowawczym, w sytuacji, gdy ich w ogóle nie było. Przywołuje się błędne zapisy w protokołach ustaleń i pomija stanowisko samorządu Milanówka – dodaje. Zaznacza, że jeśli tą drogą nie osiągą sprawiedliwego rozstrzygnięcia, to wniesie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.