Trudna podróż z wózkiem

Region

Osoby poruszające się na wózku inwalidzkim i rodzice z małymi dziećmi napotykają wiele utrudnień. O tych związanych z podróżą „wukadką” zaalarmowała nas jedna z czytelniczek.

Osoby poruszające się na wózku inwalidzkim i rodzice z małymi dziećmi napotykają wiele utrudnień. O tych związanych z podróżą „wukadką” zaalarmowała nas jedna z czytelniczek.

Choć skończyła się era „starych” pociągów WKD, do których trzeba było się wspinać po stromych schodkach, linię obsługują nowoczesne niskopodłogowe składy, a część przystanków została odremontowana, to na szlaku kolejki wciąż pozostają „czarne” punkty. Chodzi o miejsca, gdzie wyjątkowo trudno dostać się osobom na wózkach inwalidzkich lub rodzicom z małymi dziećmi.

Logistyczne wyzwanie…
Przekonała się o tym jedna z naszych czytelniczek. – Mieszkam w Kaniach, ale wiele spraw załatwiam w Warszawie. Mając małe dzieci, jedna z córek ma dwa lata, a druga dwa miesiące, podróż WKD staje się niemałym wyzwaniem logistycznym. Choć jadąc np. do lekarza najłatwiej byłoby mi wysiąść na stacji Warszawa Raków, to wolę nadkładać drogi i dojechać np. do stacji Reduta Ordona. Dlaczego? Wspinanie się z wózkiem po stromych schodach na Rakowie jest zwyczajnie niebezpieczne. Rodzice z wózkami nie mają jak się dostać także na przystanki Warszawa Ochota, na peron na Dworcu Zachodnim, a na windach w Alejach Jerozolimskich od lat wisi słynna już kartka „Nieczynne z powodu remont” – opowiada pani Sylwia.

– Mnie, jako matce z małymi dziećmi, przy pokonywaniu schodów jeszcze ktoś pomoże. Ale co mają zrobić osoby na wózkach inwalidzkich? Znam niepełnosprawną dziewczynę, która musiała zrezygnować z pracy w Warszawie, bo po prostu nie miała jak do niej kolejką dojechać – dodaje czytelniczka.

Co na to przewoźnik?
 O odniesienie się do sprawypoprosiliśmy przewoźnika. – Windy prowadzące z wiaduktu drogowego na peron WKD „Warszawa Aleje Jerozolimskie” od kilkunastu tygodni są sprawne. W środę, 6 lipca, przeprowadzono kontrolę ich funkcjonowania i działały bez zarzutu. Zarządza nimi bezpośrednio Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie – informuje Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy Warszawskiej Kolei Dojazdowej.

Gorzej sytuacja wygląda w przypadku stacji na Ochocie i Dworcu Zachodnim. Tu na ułatwienia trzeba będzie poczekać. I to długo. – Jeśli chodzi o przystanek Warszawa Ochota WKD w latach 2018-2020 planowany jest remont wiaduktu drogowego w ciągu ul. Towarowej. Remont będzie wiązać się najprawdopodobniej z przesunięciem peronu w kierunku południowo-zachodnim, wraz z nowymi wejściami/zejściami zostaną zainstalowane windy. W latach 2018-2022 planowana jest przebudowa stacji Warszawa Zachodnia. W tym przypadku również powinny zostać zainstalowane windy lub urządzenia umożliwiające pełny dostęp do peronu nr 1 – wyjaśnia rzecznik WKD.

Nie było sygnałów
W odniesieniu do stromych schodów i wąskiej pochylni dla wózków na Rakowie, przewoźnik zaznacza, że nie otrzymał sygnałów o problemie.

Zgłaszane postulaty dotyczą przeprowadzenia dodatkowego przejścia pieszo-rowerowego w poziomie torowiska pod płytą wiaduktu. Wszelkie działania w odniesieniu do schodów prowadzących na wiadukt mogą być podejmowane w uzgodnieniu z zarządcą tej części obiektu, czyli z Zarządem Dróg Miejskich w Warszawie – twierdzi Kulesza. I przypomina, że osoby niepełnosprawne mogą korzystać z pomocy pracowników WKD. Warunkiem jest jednak zgłoszenie takiej potrzeby 48 godzin przed podróżą.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.