Świerzbowiec w Domu Pomocy Społecznej?

Uncategorized

Rodziny podopiecznych czubińskiego Domu Pomocy Społecznej są zaniepokojone. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że u jednego z pensjonariuszy stwierdzono świerzbowca. DPS te informacje zdementował, ale sanepid twierdzi, że taki przypadek miał miejsce.

Czym jest świerzbowiec? To niewielki pasożyt należący do roztoczy. Świerzbowiec „żyje” w skórze człowieka, żywiąc się komórkami skóry. Samica wgryza się pod naskórek, gdzie drąży chodniki oraz komory i składa jaja. Chorzy na świerzb czują swędzenie, głównie na dłoniach – bo najczęściej tam pojawia się świerzbowiec. Chorobą bardzo łatwo się zarazić. Wystarczy podanie ręki, czy użycie wspólnego ręcznika. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że w czubińskim Domu Pomocy Społecznej u jednego z pensjonariuszy stwierdzono świerzbowca.

„Zapoznano się z wyjaśnieniami dyrektora DPS w Czubinie dotyczącymi wyników kontroli interwencyjnej przeprowadzonej w DPS w Czubinie w zakresie podejrzenia występowania pasożyta świerzbowca u mieszkańców domu” – tak brzmi jeden z punktów sprawozdania z pracy Zarządu Powiatu Pruszkowskiego. Ten właśnie punkt był przedmiotem dyskusji na lutowym posiedzeniu rady powiatu. – Czy stwierdzono to, czy był to fałszywy alarm? Jeśli stwierdzono to ilu było chorych i co poczyniono w tym zakresie – zapytała na sesji radna Maria Cybulska.

Na to pytanie odpowiedziała dyrektor DPS Krysztyna Ploch. – Chciałam powiedzieć, że w Domu Pomocy Społecznej w Czubinie nie stwierdzono wystąpienia świerzbowca. Natomiast przez interwencję jednej z mam naszego mieszkańca mieliśmy kontrolę sanepidu, która nie udowodniła występowania tego pasożyta i w związku z powyższym pasożyta tego w Domu Pomocy Społecznej nie ma – powiedziała na sesji.

Tę informację szybko sprostował Dariusz Grylak, kierownik zespołu ochrony zdrowia i pomocy społecznej. – Kontrola sanepidu faktycznie wykazała świerzbowca, ale tylko w jednym przypadku – zaznaczył.

Dyrektor DPS-u nieco szerzej wyjaśniła sytuację. – Ten przypadek dotyczy jednej mamy, która prywatnie poszła do dermatologa i przyniosła zaświadczenie, że mieszkaniec jest zarażony świerzbowcem. Dwa dni wcześniej ten sam mieszkaniec był konsultowany przez dermatologa naszego Domu Pomocy Społecznej i niestety tego świerzbowca nie było. W związku z powyższym mama pojechała do sanepidu i pokazała zaświadczenie od prywatnego dermatologa – wyjaśniała na sesji Ploch. – Jeszcze raz powtarzam nie ma u nas świerzbowca i sanepid również nie wykazał zakażenia. Wprowadziliśmy profilaktykę przeciwświerzbową, żeby dla świętego spokoju. były spełnione wszystkie procedury – dodała.

Radni dopytywali skąd wynika rozbieżność w informacjach przekazywanych przez DPS i sanepid. Na to pytanie nikt nie odpowiedział wprost. Ewa Borodzicz z zarządu powiatu zaproponowała przekazanie zainteresowanym radnym wyników kontroli.

Czy rodziny faktycznie mają powody do niepokoju? Okazuje się, że nie. – W związku ze skargami rodziców mieszkańców DPS w Czubinie, dotyczącymi podejrzenia wystąpienia wśród mieszkańców zakażenia świerzbowcem, mając na uwadze dobro mieszkańców starosta zwrócił się do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej o podjęcie czynności sprawdzających stan sanitarno-higieniczny w placówce. Wojewódzka Stacja Epidemiologiczna w piśmie podsumowującym kontrolę w DPS w Czubinie, wyraźnie potwierdziła przypadek wystąpienia świerzbowca i wydała zalecenia dotyczące wyeliminowania występowania świerzbu – mówi nam Agnieszka Kuruliszwili, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Pruszkowie. – Zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej w Warszawie uruchomiono odpowiednie procedury higieniczne. Zlecono izolację kontaktową, a także profilaktykę przeciwświerzbową u mieszkańców mających bezpośredni kontakt z chorym. Zastosowano środki zaradcze, nie stwierdzono nowych przypadków świerzbu – dodaje.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.