Strażnicy miejscy w pościgu za pijanym kierowcą

Pruszków

Pościgiem ulicami Pruszkowa zakończyła się próba zatrzymania kierowcy białego dostawczaka, który jak się okazało, miał we krwi półtora promila alkoholu.

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w nocy z soboty na niedzielę (z 14 na 15 kwietnia). Jak to wyglądało? – Około godziny 1.20 strażnicy referatu patrolowo-interwencyjnego, patrolujący teren miasta, zauważyli dostawczego Peugeota. Kierujący poruszał się zygzakiem Al. Wojska Polskiego, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. W związku z podejrzeniem o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, funkcjonariusze natychmiast udali się za pojazdem, próbując zatrzymać go do kontroli – informują pruszkowscy strażnicy.

Dostawcze auto nie zatrzymywało się na wezwanie. – Kierowca poruszając się w kierunku Warszawy, nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wydawane polecenia strażników do zatrzymania. Dopiero po krótkotrwałym pościgu, kierujący zatrzymał się w rejonie Al. Jerozolimskich, gdzie strażnicy dokonali kontroli drogowej – relacjonują funkcjonariusze.

Potwierdziły się podejrzenia, że kierowca może być nietrzeźwy. – 44-letni obywatel Ukrainy kierował Peugeotem, znajdując się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze, uniemożliwili mu dalszą jazdę, a drogą radiową wezwano na miejsce pruszkowskich policjantów. Jak się okazało w dalszych czynnościach i badaniu, obywatel Ukrainy, zdecydował się na prowadzenie pojazdu pod wpływem ponad 1,5 promila alkoholu. Został on zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, która prowadzi dalsze czynności w tej sprawie – czytamy w komunikacie pruszkowskiej straży miejskiej.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.