Rząd tnie koszty. Kiedy powstaną wylotówki?

Region

Budowa stołecznych wylotówek prawdopodobnie znów się opóźni. Rząd wprowadza cięcia, które odkładają w czasie ważne inwestycje drogowe m.in. trasę Salomea-Wolica oraz południową obwodnicę Warszawy.

Zdaniem ekspertów cięcia mogą mieć katastrofalne skutki dla stolicy i wielu podwarszawskich miejscowości. Odkładają one w czasie kluczowe inwestycje drogowe, które mają rozładować wieczne zakorkowane trasy wylotowe z Warszawy.

Raszyn zakorkowany na zawsze?

Koncepcja nowej trasy wylotowej z Warszawy na Katowice i Kraków, która ma udrożnić wiecznie zakorkowaną al. Krakowską istnieje od lat 70-tych. Niestety rozpoczęcie jej budowy jest ciągle przekładane. Ostatni raz o  przesunięciu terminu budowy trasy Salomea-Wolica pisaliśmy pod koniec maja. Wtedy GDDKiA zapowiadało, że budowa wylotówki rozpocznie się w 2012 r. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej ten termin miał oznaczać oddanie trasy do użytku.

Niestety prace przy budowie wylotówki znów zostały przesunięte. Zgodnie z ogłoszonym niedawno rządowym programem budowy dróg na lata 2011-2015, trasa S8 Salomea-Wolica znalazła się na liście inwestycji, które mogą rozpocząć się przed rokiem 2013 tylko wtedy, kiedy znajdą się dodatkowe pieniądze. W praktyce zmniejsza to szanse powstania drogi do minimum, ponieważ koszt inwestycji szacuje się na 1,8 miliarda złotych.

Droga kończąca się w polu

Zagrożona jest także budowa fragmentu trasy łączącej Al. Jerozolimskie i południową obwodnicę Warszawy. Inwestycja posiada wszystkie prawomocne decyzje na budowę. Przetarg na budowę ogłoszony został w kwietniu. We wrześniu wybrano wykonawcę. Umowa jednak wciąż nie została podpisana, ponieważ drogowcy obawiają się, że nie dostaną od rządu 190 mln zł.

Droga ta jest ważna z dwóch powodów. Po pierwsze ma służyć jako zjazd z budowanej aktualnie autostrady A2. Po drugie jest powiązana z innymi inwestycjami na terenie Warszawy, w szczególności z budową węzła Jerozolimskie/Łopuszańska oraz ulicy Nowolazurowej. W 2012 r. władze Warszawy chciały wybudować pierwszy fragment Nowolazurowej od Al. Jerozolimskich do Ursusa. Skrzyżowanie z Alejami miało powstać właśnie przy okazji budowy trasy Salomea-Wolica. Może się więc okazać, że ulica będzie się kończyć w polu. Co więcej, istnieje prawdopodobieństwo utraty przez Warszawę unijnego dofinansowania na ponad 120 mln złotych.

Program z błędami

Do walki o rządowe pieniądze na wylotówki włączyło się Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji. Na stronie stowarzyszenia mieszkańcy Warszawy i okolicznych miejscowości mogą podpisać petycję, w której SISKOM próbuje przekonać urzędników do zmiany decyzji odnośnie finansowania stołecznych wylotówek. Eksperci ze stowarzyszenia zapowiadają także, że w najbliższych dniach udostępnią szczegółową listę uwag i wniosków do rządowego programu, który ich zdaniem zawiera szereg merytorycznych błędów.

Miejmy nadzieję, że urzędnicy zmienią zdanie i wygospodarują kwoty niezbędne do wybudowania wylotówek i obwodnic. W innym wypadku grozi nam wszystkim komunikacyjny paraliż.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.