Rozebrali zabytkową wiatę na stacji PKP w Milanówku

Milanówek

Ze stacji PKP w Milanówku zniknęła zabytkowa „skrzydlata” wiata. Mimo, że konstrukcja znajdowała się pod ochroną konserwatora, kolejarze zdecydowali się na jej całkowity demontaż. Dlaczego?

Telefony z prośbą o interwencję w tej sprawie rozdzwoniły się w naszej redakcji kilka dni temu, kiedy mieszkańcy Milanówka mogli gołym okiem zobaczyć, że zabytkowa wiata powoli zaczyna znikać. Początkowo wydawać się mogło, że to częściowy a nie całkowity demontaż. Teraz po budzącej sentyment wielu pasażerów konstrukcji nie ma już śladu.

– To bulwersujące. Przecież wiata była zabytkowa. Jakoś dało się takie same wiaty zachować w Pruszkowie i Brwinowie. W Pruszkowie nawet w specjalny sposób ją przesuwano. A w Milanówku po prostu ją rozmontowali. Jakim prawem? –  oburza się jeden z naszych czytelników.

Z pytaniem co się stało z wiatą zwróciliśmy się do PKP PLK, które remontuje podmiejską linię kolejową i stację w Milanówku. Kolejarze zapewniają, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i za zgodą konserwatora. – Ze względu na zły stan wiaty przy wyjściu z przejścia podziemnego, w porozumieniu z konserwatorem zabytków i wojewodą, stwierdzono, że nie ma możliwości odrestaurowania obiektu – zaznacza Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK.

Jest i pocieszenie. – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wybudują w tym miejscu nowa, bezpieczną wiatę o takim samym wyglądzie – mówi Jakubowski.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.