Remont linii 447. Zamkną przejście w Pruszkowie

Region

Jak wiadomo, kolejarze planują dużą modernizację linii podmiejskiej nr 447. W jej ramach „stara” część podziemnego przejścia przy dworcu PKP w Pruszkowie będzie przebudowana. Oznacza to zamknięcie tunelu na rok. Pojawia się pytanie: Jak dostaniemy się na drugą stronę miasta?

Podczas poprzedniej modernizacji, która dotyczyła linii dalekobieżnej wybudowano nowy fragment przejścia podziemnego pod torami. Połączył on centrum z północną częścią miasta od strony ul. Waryńskiego. Do użytku został oddany w 2015 r. Teraz przejście ponownie trzeba będzie zamknąć i to na rok. Powód? „Stary” odcinek musi zostać pogłębiony i „zrównany” z nowym. 

Dlaczego kolejarze nie przeprowadzili tej inwestycji „za jednym zamachem”? – Stara część tunelu, pod linią aglomeracyjną, zostanie przebudowana w ramach planowanej modernizacji, związanej z pracami na linii 447.Wcześniej wykonano zakres prac związanych z linią nr 1. Finansowanie i realizacja prac przewidywały roboty w osobnych projektach (linia nr 1 z POIiŚ, natomiast 447 z CEF) – odpowiada Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK.

Jak wspominaliśmy, przejście w Pruszkowie zostanie zamknięte na rok. Trudno nam było wyobrazić sobie alternatywny sposób przedostania się na drugą stronę miasta, ponieważ kolejarze zlikwidowali kładkę nad torami. Okazuje się, że spółka PKP PLK wpadła na pewien pomysł… –  Wykonawca robót budowlanych ma obowiązek zapewnienia tymczasowego, bezpiecznego przejścia przez tory w poziomie szyn. Będzie to przejście przed stacją Pruszków od strony Warszawy. Zostanie zabezpieczone rogatkami i będzie obsługiwane przez dróżnika – mówi Jakubowski.

Wizja ta wydaje się być przerażająca, zwłaszcza, że mieszkańcy będą musieli przechodzić przez dalekobieżną linię nr 1, po której z dużą prędkością porusza się Pendolino. Ale przedstawiciel Karol Jakubowski uspokaja: – Przejście na drugą stronę torów otworzymy w momencie jak nie będzie przejeżdżał żaden pociąg. Będzie ono wykonane w jednej płaszczyźnie i dostępne dla wszystkich, także dla osób niepełnosprawnych oraz matek z dziećmi w wózkach.

Co prawda kładka nad torami była stara i wysłużona, ale czemu nie mogła pozostać do momentu gdy zmodernizowane zostanie przejście podziemne? Tego typu przejścia funkcjonują do dziś i daleko nie trzeba szukać. Jedna kładka jest w okolicy ul. Majowej w Pruszkowie, druga w Grodzisku Mazowieckim. PLK mętnie się z tego tłumaczy. – Przebudowa linii nr 1 zakładała zlikwidowanie starej, niedostosowanej dla osób niepełnosprawnych kładki nad torami i zastąpienie jej przejściem pod torami z windami, które połączy dwie strony miasta. Ponadto stara kładka kolidowała z nowym układem torowym linii nr 1 – twierdzi Karol Jakubowski.

Gdy przejście zostanie oddane do użytku podłoga oraz szyby wind będą w jednej płaszczyźnie. Wykonawca prac zainstaluje nowe oświetlenie, a ściany zostaną pokryte warstwą antygraffiti.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.