Pył unosi się nad Gąsinem?

Pruszków

Mieszkańcy pruszkowskiej dzielnicy Gąsin nie kryją niezadowolenia. Ich samochody pokrywa biały pył. Jak twierdzą wydobywał się on z pobliskiej cementowni.

Do naszej redakcji zgłosiło się kilku mieszkańców Gąsina. – To, co miało miejsce w minioną sobotę możemy nazwać horrorem. Z pobliskiej cementowni przez cały dzień zasypywał nas biały puch. Nasze posesje, samochody są nadal przykryte pyłem, który w żaden sposób nie chce się zmyć. Nic nie pomogła nieudolna straż miejska i policja – napisała czytelniczka Anna na adres kontakt@wpr24.pl. I nie był to jedyny sygnał. W poniedziałkowy poranek rozdzwonił się także nasz redakcyjny telefon.

Mieszkańcy jednoznacznie wskazali, że pył pochodzi z cementowni. Postanowiliśmy to sprawdzić. – Nikt nam nic nie sygnalizował, a w weekendy nie pracujemy. Cementownia była nieczynna. Produkcja nie pracowała, więc nie ma podstaw, aby coś miało się wydzielać. W przypadku dostaw czy pracy na produkcji mogłoby się coś stać, ale cementownia nie pracowała. Cement używany do produkcji dostarczany jest poprzez rurowy podajnik. System jest szczelny, a więc w procesie produkcji nic się nie wydziela. Kiedy cement nie jest używany to leży w szczelnym zbiorniku – usłyszeliśmy w cementowni. – Na zewnątrz składujemy piasek, żwir. To są rzeczy wypłukane, a więc żaden pył z nich wydzielać się nie może – dodaje pracownik zakładu.

Zapytaliśmy również policję, czy otrzymała zawiadomienie o przypadkach pyłu unoszącego się nad Gąsinem. – Sprawdziliśmy dokładnie wszystkie zgłoszenia, które otrzymaliśmy w ostatnim czasie, jednak nie wpłynęła do nas żadna sprawa dotycząca pyłu na Gąsinie. Również dzielnicowy nie otrzymał takich sygnałów – odpowiada asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Zgłoszenie otrzymała pruszkowska straż miejska. – Interwencję podjęliśmy w sobotę. Została sporządzona odpowiednia dokumentacja, która trafiła do wydziału ochrony środowiska. Dzięki temu możliwe będzie wykonanie ekspertyz – poinformował nas Włodzimierz Majchrzak, komendat Straży Miejskiej w Pruszkowie.

Mieszkańcy Gąsina niepokoją się o swoje zdrowie i liczą, że sprawę pyłu uda się rozwiązać. – Zrobimy wszystko, aby uporządkować tę kwestię. Boimy się o zdrowie naszych dzieci – mówi jeden z mieszkańców Gąsina.

Do tematu będziemy wracać.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.