Pruszkowska lodziarnia na szczycie!

Pruszków

O tym, że lody z „Quattro Si” są najlepsze wie cały Pruszków i okolice. Ostatnio nasza lokalna lodziarnia zdobyła pierwsze miejsce podczas Gelato Festival 2017. Tym samym została reprezentantem Polski w europejskim finale konkursu we Florencji.

– Z wielką radością informujemy, że nasza lodziarnia w barwach Pruszkowa wygrała Gelato Festival 2017 w Polsce !!! Zajęliśmy PIERWSZE MIEJSCE w kategorii Junior. Oczywiście nie chodzi o wiek „lodziarza” tylko o to jak długo istnieje lodziarnia (pisownia oryginalna – przyp. Red.) – czytamy na stronie facebookowej „Quattro Si”. 

Warto tutaj nadmienić, że Gelato Festival to najważniejsze wydarzenie poświęcone tematyce włoskich lodów. Nigdzie indziej nie można spotkać tylu mrożonych pyszności. Festiwal ten objeżdża całe Włochy, a także inne kraje Europy. W tym roku odbyła się VII edycja tego wydarzenia w Europie i pierwsza w Polsce. Aby wygrać naprawdę trzeba zaskoczyć jury konkursowe. Zwłaszcza, że każda ze startujących lodziarni może zaoferować tylko jeden smak!

Pruszkowska lodziarnia zdecydowała się na wystawienie lodów o smaku śliwki. Skontaktowaliśmy się z Peterem Bertotim, mistrzem w „Quattro Si”, który nie kryje zaskoczenia w związku ze zdobyciem tak wysokiego miejsca podczas festiwalu. – To było duże zaskoczenie dla nas, bo w ostatniej chwili nas zaprosili. Nawet wahaliśmy się czy wziąć w tym udział czy nie. To pierwsze miejsce daje nam wstęp do mistrzostw Europy, które odbędą się we Wrześniu. Prawdopodobnie znów pojedziemy ze „śliwką”. Nie wiem czy moglibyśmy z innym smakiem, bo nie otrzymaliśmy oficjalnej informacji. Ale nawet jeśli będziemy mieli możliwość zmiany, to i tak zostaniemy przy śliwkach – mówi w rozmowie z portalem WPR24.pl Peter Bertoti. 

Czemu akurat wybór padł na lody o smaku śliwki? – Przypuszczaliśmy, że będzie dużo mlecznych smaków, a nasze lody śliwkowe wprowadzą takie orzeźwienie. Chodziło też o to, żeby było prosto i smacznie. Podczas festiwalu widzowie próbowali różnych smaków, a my chcieliśmy aby od razu było wiadomo jakie smaku są nasze lody. Zauważyliśmy też, że podczas degustacji kilku smaków mlecznych osoby podchodziły do naszego stanowiska żeby zrobić sobie taką przerwę i spróbować lżejszego smaku – wyjaśnia Bertoti. – Śliwka to bardzo przyjemny owoc, polski i nie jest bardzo powszechny w lodziarniach. Nawet w naszej sprzedaży też nie zajmuje pierwszego miejsca. Choć teraz po festiwalu ludzie częściej zamawiają „śliwkę”. Chcieliśmy promować ten smak i owoc. Nie trzeba na siłę szukać oryginalności. Nazwa musi być odzwierciedleniem smaku iść w parze z dobrą jakością. Jeśli lody są o smaku śliwki to musi być śliwka, jeśli o smaku czekolady to musi być czekolada, a nie coś podobnego do czekolady – zaznacza.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.