Projektanci: WKD nie informowało nas o istnieniu spornych kwestii projektowych

Kolej

Projektanci z biura projektowego BDR Architekci nie godzą się z opinią, że konkurs na przygotowanie dokumentacji projektowej dla przystanków na linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej został rozwiązany z powodu rozbieżności stanowisk. Oświadczenie bura projektowego rzuca nowe światło na tę sprawę.

Dwa lata temu Warszawska Kolej Dojazdowa ogłosiła konkurs na stworzenie koncepcji architektonicznej dla przystanków na linii. Zgłosiło się kilka firm projektowych, zorganizowano wystawę prac i wybrano najlepszy projekt. Później zaczęły się negocjacje. Cały proces trwał prawie dwa lata i zakończył się fiaskiem. WKD zamknęła konkurs informując, że powodem tej decyzji była rozbieżność stanowisk pomiędzy stronami uczestniczącymi w negocjacjach dotyczących postanowień przyszłej umowy w zakresie warunków realizacji zadania. – Najistotniejszy problem był związany z możliwością spełnienia oczekiwań i sugestii zgłoszonych względem zwycięskiej pracy podczas dyskusji pokonkursowej przez mieszkańców i pasażerów. Elastyczność potencjalnego wykonawcy w możliwości spełnienia oczekiwań okazała się ograniczona – poinformował nas Krzysztof Kulesza , rzecznik prasowy WKD. 

Projektanci z biura BDR Architekci odpierają te zarzuty w swoim oświadczeniu. – Stanowczo sprzeciwiamy się pojawiającemu się przekazowi, że przyczyną zerwania negocjacji Umowy na wykonanie przystanków WKD są sprawy projektowe, bowiem w naszej ocenie w tej kwestii doszliśmy do porozumienia ze spółką WKD ponad pół roku temu. W toku negocjacji ustalono modyfikacje projektu, które miały następnie zostać wprowadzone w pierwszym etapie umowy tj. w koncepcji pokonkursowej. Uzgodniliśmy z przedstawicielami WKD konieczność wprowadzenia dodatkowych osłon przeciwwiatrowych po obu stronach zadaszenia. Pozytywnie odnieśliśmy się również do umieszczenia drewna na elementach małej architektury. Z punktu widzenia formalnego w naszej ocenie spełniliśmy wszystkie zalecenia Sądu Konkursowego, do których zobowiązywał nas regulamin konkursu. Wspólnie z WKD uznaliśmy, że nie ma możliwości zrealizowania wszystkich opinii z konsultacji społecznych ponieważ część z nich wzajemnie się wykluczała. Został wprowadzony zapis w umowie, który pozwoliłby odstąpić WKD od kontynuowania projektu w razie braku akceptacji koncepcji pokonkursowej. W ramach negocjacji odbyliśmy spotkanie z przedstawicielami społeczności lokalnej. Zgodziliśmy się aby uwzględnić w ramach Umowy dodatkowy Etap prac projektowych (projekt pilotażowy), który byłby poddany kolejnym konsultacjom społecznym. Staraliśmy się również namówić WKD, aby w ramach projektu zmniejszyć liczbę i kolor kontrowersyjnych barierek, co okazało się wg informacji spółki WKD niemożliwe z uwagi na karencję gwarancyjną wdrożonego projektu budowy barierek – czytamy w oświadczeniu. 

Okazuje się, że w czasie lipcowego spotkania WKD chciała powiększyć zakres prac o otoczenie przystanków, łącznie z sąsiednimi budynkami. I choć część terenów nie ma uregulowanej własności prawnej i nie wiadomo jakie instalacje przez nie przebiegają, to projektanci byli gotowi podjąć się wyzwania. – Występowaliśmy do WKD o dokładne określenie powiększonego zakresu prac, niemniej takiej informacji nie otrzymaliśmy, w związku z czym nie mogliśmy tych prac wycenić. W naszej ocenie negocjacje przebiegały w sposób normalny i zbliżały obie strony do zawarcia umowy. Ostatnie spotkanie w lipcu zakończyło się z planami na wyznaczenie kolejnego. Do takiego spotkania nie doszło mimo kolejnych zapewnień i zmian terminów – dodają projektanci. 

Firma projektowa była zaskoczona informacją o zamknięciu konkursu. Jeszcze bardziej zdziwiły ich wyjaśnienia kolejarzy sygnalizujące problemy z dojściem do porozumienia na linii WKD – biuro projektowe. – Dużym zaskoczeniem było dla nas, że niespodziewanie pod koniec grudnia ubiegłego roku spółka WKD pisemnie oświadczyła, że zrywa negocjacje. Poprosiliśmy o wyjaśnienia, ale do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Dla naszej pracowni to ważny projekt i jesteśmy gotowi do dalszych rozmów i pracy nad nim. Chcieliśmy zapewnić wszystkich pasażerów WKD, że przy negocjacjach zamówień publicznych od stołu odchodzimy jako ostatni. Sugerowanie przez rzecznika prasowego WKD, że przyczyną niepowodzeniom całego przedsięwzięcia jest brak elastyczności przy wprowadzaniu zaleceń strony społecznej uważamy za niesprawiedliwe – dodają architekci.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.