Problemy z porannym kursem

Region

Wszyscy cierpliwie czekają na autobus, ale ten ostatecznie nie przyjeżdża. Do takich sytuacji doszło kilkukrotnie w przypadku komunikacji zastępczej WKD w Komorowie.

Chodzi o kurs realizowany o godz. 6.50. Pasażerowie zmierzają na przystanek, aby wsiąść do autobusu i dotrzeć na czas do pracy. Jednak z tego kursu skorzystać nie mogli, bo go… nie było. Problem jest o tyle dziwny, że pojazd komunikacji na nich czeka, ale kierowca podaje późniejszą (7.30) godzinę odjazdu. Pasażerowie zastanawiają się, o co chodzi i są zaskoczeni takim obrotem sprawy. 

Przewoźnik nie ukrywa, że pojawiły się problemy z porannym kursem. Jakie były tego przyczyny? – Potwierdzamy zgłoszone problemy z kursem o godz. 6:50 z Komorowa. W ciągu ubiegłego tygodnia w ramach planu wszystkich brygad obsługujących linie zastępczej komunikacji autobusowej kurs ten wykonywany był przez pojazd realizujący w porannym szczycie przewozowym tylko to jedno zadanie – podstawienie wozu z zajezdni na godz. 6:50 do Komorowa i po dojeździe do Warszawy zjazd do bazy. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez naszych kontrolerów jak dotychczas dwukrotnie zdarzyła się sytuacja omyłkowego dojazdu pojazdu do Pruszkowa, a w jednym przypadku wóz uległ awarii i pojazd zastępczy nie dojechał na czas –  wyjaśnia Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy WKD.

Spółka znalazła rozwiązanie całej sytuacji i ma nadzieję, że dzięki temu problemy zostaną wyeliminowane. – Kurs będzie łączony w ramach planu pracy jednej z brygad obsługujących linię nr 1 pomiędzy Pruszkowem i Warszawą. Przejazd z Warszawy bez pasażerów bezpośrednio do Komorowa – podaje Kulesza.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.