Pomoc dla powodzian z Grodziska

Region

Do gminy Gąbin w powiecie płockim dotarł transport z darami dla powodzian od mieszkańców Grodziska. Zbiórka była tak udana, że organizatorom nie udało się ich policzyć.

Dary można było przynosić w sobotę i niedzielę do Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych nr 2 w Grodzisku. Na miejscu pracowało 76 wolontariuszy, którzy są uczniami miejscowej szkoły. Renatę Wierzbicką, współorganizatorkę przedsięwzięcia zapytaliśmy o efekty akcji. – Trudno powiedzieć, ile dokładnie darów udało nam się zebrać, ponieważ na bieżąco wszystko było pakowane, segregowane i ładowane na samochody – przyznała. Wierzbicka dodała jednak, że do gminy Gąbin odjechał czternastopaletowy samochód ciężarowy i mniejszy bus, który przewiózł m.in. kołdry i pościel.

Do pomocy dołączyły się liczne instytucje, m.in. urząd skarbowy. Wierzbicka zwróciła także uwagę, że do szkoły z darami przychodziły osoby ubogie, które przekazywały nowe rzeczy. – Dla nich musiał to być ogromny wysiłek finansowy, a jednak zdecydowali się pomóc – podkreśla organizatorka.

Transport częściowo zapewniła prywatna firma przewozowa. To ona udostępniła samochód ciężarowy. Busa sfinansowała natomiast gmina Grodzisk.

Na miejsce transport musiał jechać objazdami, ponieważ wiele mostów i dróg jest zniszczonych. W Gąbinie w niedzielny wieczór dary odbierali strażacy, którzy opowiadali o dramatycznej walce z wielką wodą. Niektórzy z nich sami stracili domy i cały dobytek.

Cała akcja, co podkreślała Renata Wierzbicka, była lekcją pomocy dla uczniów Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych. Dwoje z nich pojechało nawet z darami do powodzian, aby osobiście przekonać się o rozmiarach tragedii. – Szkoda, że nie mogliśmy zabrać ich więcej. Po prostu nie było miejsca – ubolewała nauczycielka i opiekunka samorządu szkolnego.

Wierzbicka zapowiedziała, że to nie koniec pomocy dla Gąbina. W dniach 12 i 13 czerwca ponownie zostanie przeprowadzona zbiórka darów. – Będziemy chcieli bardziej zaangażować grodziskie firmy. Dochodziły do mnie słuchy, że te firmy miały za mało czasu i dlatego teraz nie mogły pomóc – przyznała Wierzbicka. Dodała także, że tym razem akcja musi być skierowana do konkretnych rodzin, bo niektóre będą wymagały długofalowej pomocy.

Zbiórce patronował Polski Czerwony Krzyż.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.