Po pożarze w Komorowie. Tożsamość ofiar nadal nieznana

Komorów

Wracamy do sprawy tragicznego pożaru domu przy ul. Marii Dąbrowskiej w Komorowie. Prokuratura rejonowa w Pruszkowie nadal nie zna tożsamości osób, które zginęły w płomieniach.

Przypomnijmy, dramat rozegrał się w nocy z 29 na 30 listopada. Ogień w domu jednorodzinnym przy głównej ulicy w Komorowie strawił konstrukcję budynku niemal do cna. – Zgłoszenie otrzymaliśmy około godz. 3.10. Na miejscu płonął drewniany budynek jednorodzinny. Pożar był bardzo zaawansowany. Dwie osoby zdołały uciec z płonącego domu przed naszym przyjazdem. Trzy kolejne zginęły. Zwłoki jednej z nich znaleźliśmy w trakcie działań, w zgliszczach budynku – informował nas wówczas kpt. Karol Kroć, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Akcja gaśnicza trwała prawie do godz. 9. Później strażacy zajęli się porządkowaniem pogorzeliska. Na miejscu była obecna również policja, prokurator oraz biegły z zakresu pożarnictwa.

Wyjaśnianiem okoliczności tej tragedii zajęła się pruszkowska prokuratura rejonowa. Niestety, wciąż znamy tylko liczbę ofiar, bez szczegółowych informacji kim były. – Nie znamy jeszcze tożsamości tych osób. Czekamy na sekcję i uzyskanie materiały porównawczego od osób typowanych jako rodzina. Wtedy będziemy mogli przeprowadzić testy DNA – tłumaczy prokurator Piotr Romaniuk.

W tej chwili nie wiadomo również jaka była przyczyna pożaru. – Kluczowa będzie opinia biegłego ds. pożarnictwa, być może uda się uzyskać do końca tego roku – zaznacza prok. Romaniuk.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.