Płonął dach zabytkowego pałacyku przy Broniewskiego

Pruszków

We wtorek wieczorem straż pożarna gasiła fragment dachu zabytkowego budynku przy ul. Broniewskiego w Pruszkowie. Szybka interwencja uchroniła obiekt przed strawieniem przez ogień.

To jedna z najbardziej charakterystycznych budowli na terenie Pruszkowa. Fakt pojawienia się dymu tam dymu i straży pożarnej natychmiast odnotowali nasi czytelnicy, alarmując że na miejscu dzieje się coś niepokojącego. – Ktoś podpalił stary zbudynek przy ulicy Broniewskiego. Jest i pogotowie i policja. To jest szczyt wszystkiego, że ktoś podpalił zabytkową wieżyczkę.  Mieszkam niedaleko tego miejsca i nie wiem jak człowiek może spać spokojnie wiedząc że takie rzeczy się dzieją. Proszę aby ta sprawa została poruszona bo coś z tym budynkiem trzeba zrobić – czytamy w jednej z wiadomości jakie otrzymaliśmy na pośrednictwem facebookowej skrzynki WPR24.pl.

Co dokładnie wydarzyło się przy Broniewskiego? – Spaleniu uległo około 10 metrów kw. dachu. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej z drabiną mechaniczną. Szybko udało się opanować sytuację. Na szczęście ogień się nie rozprzestrzenił – mówi st. kpt Karol Kroć, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Pańtwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Nie wiadomo na razie czy było co celowe podpalenie czy ogień zaprószył się przez przypadek. – Nie jest to budynek eksploatowany, ale nie jest też dostatecznie zabezpieczony przez właściciela. Osoby postronne, które dostają się do środka, doprowadzają to mniejszych lub większych pożarów. Sprawa co jakiś czas wraca, a budynek jest w ten sposób dewastowany – dodaje st. kpt. Kroć.

Przypomnijmy, budynek przy Broniewskiego powstał w 1908 r. jako jeden z elementów kompleksu Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Najpierw służył jako szpital dla pracowników kolei, później w 1919 r. zaadaptowano go na potrzeby szkoły podstawowej. Jego edukacyjna rola trwała latami. Podstawówka istniała do 1974 r., jej miejsce zajęła szkoła zawodowa. W latach 80-tych budynek zmienił się w hotel turystyczny. Po likwidacji ZNTK trafił w ręce prywatne i od tamtego momentu zabytek niszczeje.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.