Nowe samochody dla fałszywego biskupa

Region

Przestępcy z Pruszkowa tworząc Chrześcijański Kościół Głosicieli Dobrej Nowiny wyłudzali samochody i dokonywali innych oszustw – podaje Życie Warszawy.

Centralne Biuro Śledcze uważa, że grupa podająca się za księży i biskupów jest powiązana z tzw. starym gangiem pruszkowskim. Grupa zajmowała się wyłudzaniem kredytów i samochodów. Kilku jej członków usłyszało blisko 20 zarzutów karnych. Głównym oskarżonym i prawdopodobnie pomysłodawcą tego procederu jest Henryk M, uznawany za przewodniczącego kościoła i tytułujący się biskupem.

Drogie samochody

Okazało się, że podejrzany wziął w leasing terenową toyotę wartą prawie 180 tys. złotych i po kilku miesiącach przestał płacić raty. W trakcie śledztwa okazało się, że grupa pod przywództwem Henryka M. w sumie wyłudziła cztery toyoty i jednego mercedesa. Proces był dość prosty. Mężczyzna wraz z innymi członkami kościoła m.in. Markiem B. i Władysławem K. składali w firmach leasingowych sfałszowane dokumenty. Dodatkowo Marek B. jest podejrzany o wyłudzenie z banku prawie 200 tys. złotych. Kilku z mężczyzn biorących udział w oszustwach przyznało się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.

Związek wyznaniowy i import bez cła

Chrześcijański Kościół Głosicieli Dobrej Nowiny został założony i zarejestrowany w 1995 roku. Jego siedziba znajduje się w jednym z mieszkań na warszawskiej Woli. Kościół posiada własną stronę internetową, a nawet utworzył własną uczelnie pod nazwą Chrześcijański Instytut Badawczo-Dydaktyczny Pisma Świętego. Zatrudnieni w nim byli głównie Wietnamczycy, którzy w ten sposób legalizowali swój pobyt w Polsce.

Policjanci badający sprawę kościoła podejrzewali, że jego członkowie zajmowali się również sprowadzaniem samochodów z zagranicy. Dodatkowo nie płacili cła za importowane pojazdy, za co fiskus nałożył na nich karę w wysokości 200 tys. złotych. Policjanci szacują, że przestępcom udało się sprowadzić 25 aut.

Spośród 58 członków kościoła aż 41 figuruje w policyjnych kartotekach. Pod koniec lat 90. związek wyznaniowy prowadził sprzedaż darowizn na rzecz kościoła. Każdy, kto ją kupił mógł sobie odliczyć określoną kwotę od podatku. Kościół za każdy dokument pobierał 10 proc. prowizji.

Prokuratura uznała, że nie ma potrzeby wykreślać Chrześcijańskiego Kościoła Głosicieli Dobrej Nowiny z rejestru związków wyznaniowych. Jej zdaniem członkowie kościoła nie prowadzili działalności religijnej, jako duchowni, lecz jako przedsiębiorcy z zarejestrowaną działalnością gospodarczą.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.