„Niewiele osób wpadnie na pomysł ustąpienia miejsca”

Region

Dzisiejsze czasy żądzą się zupełnie innymi prawami. Pasażerowie komunikacji zbiorowej nie zauważają kobiet w ciąży, a nawet gdy to się stanie, to odwracają głowę w drugą stronę. Tak zobrazowała sytuację nasza czytelniczka, od której otrzymaliśmy tzw. list do redakcji.

– Miło byłoby jakby poruszyli państwo temat kultury w komunikacji miejskiej – tak zaczyna się wiadomość, którą otrzymaliśmy od pani Elżbiety. – Jestem w 6 miesiącu ciąży (widoczna) i praktycznie codziennie zarówno w WKD jak i ZP w związku z tym że wsiadam „po trasie” stoję często w niesamowitym ścisku. Niewiele osób wpadnie na pomysł ustąpienia miejsca – czytamy dalej.

Czytelniczka bez zbędnych nerwów i złych emocji opisuje brak zrozumienia ze strony innych osób. W tym przypadku mowa o pasażerach wspomnianej Warszawskiej Kolei Dojazdowej i zastępczej linii autobusowej ZP. Natomiast z pewnością nie inaczej sytuacja wygląda w innych środkach transportu. Oczywiście nie wszystkich można wrzucić do jednego wora. Jednak sytuacji kiedy ktoś ustępuje miejsca ciężarnej kobiecie jest jak na lekarstwo. – Jeżdżę komunikacja codziennie rano i popołudniu. W tym tygodniu ustąpiono mi miejsca łącznie dwa razy. Z czego raz była to kobieta w wieku około 50 lat. Dodam, że w zasięgu wzroku siedziało przynajmniej kilku panów w wieku 20-30 lat… – pisze Elżbieta.

Wydaje się, że kobiety w ciąży zaczęły być niewidzialne. A tutaj nie tylko chodzi o ich komfort. Tak upalne dni, jakie mamy ostatnio, są trudne nawet dla tzw. młodych i zdrowych osób. Należy spożywać więcej wody i lepiej unikać wysiłku w samo południe. A kobieta w ciąży to nie jest jedna osoba. Mama musi zadbać też o rozwijające się w jej brzuchu maleństwo. Pani Elżbieta prosi tylko o odrobinę zrozumienia: – Wyznaje zasadę, że ciąża to nie choroba, ale biorąc pod uwagę chociażby bezpieczeństwo malucha w brzuchu miło byłoby gdyby było więcej osób skłonnych ustąpić miejsca, a mniej takich, które udają, że nic nie widzą – czytamy.

Co się dzieje, że czubek własnego nosa przysłania nam świat? Czekamy na Wasze komentarze.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.