Nie milknie spór o gazociąg

Region

Czy gminy naszego regionu znów mogą paść ofiarą inwestycji o strategicznym znaczeniu dla Mazowsza? Po linii 400 kV takim przedsięwzięciem jest budowa gazociągu Rembelszczyzna-Mory-Wola Karczewska. Lokalne samorządy protestują.

Celem budowy gazowej nitki jest „poprawa bezpieczeństwa dostaw gazu dla odbiorców zlokalizowanych w rejonie miasta stołecznego Warszawy i na terenie województwa mazowieckiego” oraz „podłączenie do systemu przesyłowego nowych odbiorców z sektora energetycznego”. Tak inwestycję opisuje GAZ SYSTEM S.A, spółka odpowiedzialna za jej realizację. 

Chodzi o budowę 29-kilometrowego gazociągu relacji Rembelszczyzna-Mory oraz 91-kilometrowego połączenia przesyłowego na odcinku Mory-Wola Karczewska. Zgodnie z założeniami, instalacja ma pojawić się m.in. na terenie Pruszkowa, Nadarzyna, Brwinowa, na granicy Michałowic i Raszyna. – Wykonawcą projektu budowlanego i wykonawczego wraz z nadzorem autorskim inwestycji jest wybrana w wyniku publicznego postępowania przetargowego firma ILF Consulting Engineers Polska Sp. z o.o. Do zadań wykonawcy projektu należy między innymi uzyskanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, o lokalizacji inwestycji oraz pozwolenia na budowę. Opracowanie dokumentacji projektowej zakończone uzyskaniem pozwolenia na budowę planowane jest w 2017 r. – informuje GAZ SYSTEM. 

Prace nad wytyczeniem dokładnego przebiegu gazociągu rozpoczęły się rok temu i od początku wzbudzają sprzeciw lokalnych samorządów. Głównie dlatego, że ich uwagi nie są brane pod uwagę. – Proponowana przez inwestora na terenie naszej gminy trasa projektowanego gazociągu nie została zaakceptowana przez władze miasta, ponieważ pozbawia miasto i mieszkańców możliwości realizacji lokalnej infrastruktury inżynieryjnej i drogowej oraz istotny sposób ogranicza prawa właścicieli nieruchomości. Projektowany przebieg przecina działki budowlane naruszając procedurę inwestowania realizowaną na podstawie aktualnie obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – informuje pruszkowski urząd miejski. 

Podobny głos płynie z Nadarzyna. – Wójt oraz mieszkańcy gminy nie wyrażają zgody na przeprowadzenie linii gazociągu na odcinku, w którym biegnie on przez południowo-wschodnią część wsi Wolica. Proponujemy przesunięcie gazociągu nieco dalej na południowy wschód, na tereny sąsiadujących z Wolicą Lasów Państwowych – czytamy w piśmie skierowanym do spółki GAZ SYSTEM. 

Wobec nieuwzględnienia uwag, władze gminy zdecydowały się o pomoc poprosić wojewodę mazowieckiego, Zdzisława Sipierę. – Od samego początku gmina Nadarzyn była przeciwna projektowanemu przebiegowi gazociągu. W związku z faktem, że prace projektowe zmierzają ku zakończeniu, a nasze protesty nie przyniosły jak dotąd żadnego efektu, zwracamy się z prośbą o niewydawanie pozytywnej decyzji w tej sprawie, jeżeli projektowany gazociąg będzie przebiegał przez południowo-wschodnią część wsi Wolica – czytamy w piśmie skierowanym do wojewody.
 
Jaka będzie odpowiedź? Jak udało nam się ustalić, wojewoda zapozna się z prośbą w przyszłym tygodniu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.