Nadciąga przedszkolny problem

Region

W marcu rusza rekrutacja do przedszkoli w naszym regionie. Jak na nią wpłynie zamieszanie związane ze zniesieniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków? Największy kłopot ze znalezieniem miejsca dla pociechy mogą mieć rodzice dzieci trzyletnich.

Likwidacja obowiązku szkolnego dla sześciolatków wywołała opór wielu samorządów w kraju. To do gmin i miast należy bowiem prowadzenie przedszkoli i szkół podstawowych. A lokalne władze od dłuższego czasu przygotowywały się na zupełnie inne rozwiązanie, którym miało być posłanie 6-latków do pierwszej klasy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości powrócił jednak do koncepcji 7-letnich pierwszoklasistów. Dzieci rok młodsze mogą co prawda rozpocząć naukę w podstawówkach, jednak wyłącznie na wyraźną prośbę rodziców. W praktyce oznacza to, że większość sześciolatków zamiast do szkolnych ław, trafi z powrotem do przedszkoli. I odbierze tym samym miejsca dla młodszych dzieci. Ucierpią na tym przede wszystkim trzylatki, bo dla ich starszych kolegów samorządy mają w tym roku obowiązek znaleźć miejsce. W nowelizacji przepisów mowa jest bowiem o tym, że cztero- i pięciolatki mają prawo do wychowania przedszkolnego, jeśli ich rodzice wyrażą taką chęć.  

Czy wzorem władz Krakowa i Warszawy samorządy z naszego regionu zamierzają apelować do rodziców, aby swoje sześcioletnie pociechy jednak posłali do szkoły? Tu postawy są już zróżnicowane.
– Będziemy próbowali zachęcać, aby dzieci sześcioletnie, te które mogą, poszły do klasy pierwszej lub oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych. Zależy nam na tym, aby jak najwięcej miejsc w publicznych placówkach było dla dzieci młodszych. Czy to będą skuteczne działania, trudno określić
– mówi Ewa Burzyk, dyrektor biura oświaty w grodziskim magistracie.

Apelu do rodziców nie będzie w Pruszkowie. – Zgodnie z Ustawą o systemie oświaty na wniosek rodziców naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 6 lat, ten zapis jest jednoznaczny – zaznacza Zofia Wasiota, naczelnik wydziału edukacji pruszkowskiego urzędu miasta.

Z identycznym problemem w najbliższym czasie zmierzą się niemal wszystkie miasta i gminy. Jaka będzie jego skala w naszym regionie? O tym, jak zgodnie deklarują lokalne władze, przekonamy się po zakończeniu rekrutacji, jednak nie ma wątpliwości, że kłopot będzie.

Baza i decyzje rodziców
– Zgodnie z ustawą do końca marca organ prowadzący ma czas na przeprowadzenie wstępnej rekrutacji. Na pewno zmiana przepisów odbije się na dostępności miejsc, bo cztero- i pięciolatki mają prawo do korzystania z wychowania przedszkolnego w przedszkolu lub innej formie wychowania przedszkolnego – mówi Zofia Wasiota, naczelnik pruszkowskiego wydziału edukacji. Jak dodaje, większą wiedzę o miejscach w przedszkolach miasto będzie posiadało po tym, jak rodzice sześciolatków podejmą decyzję. – Spływają do nas ankiety, które opracowaliśmy i skierowaliśmy do rodziców dzieci w publicznych i niepublicznych oddziałach wychowania przedszkolnego, z prośbą o określenie zamiarów pozostawienia dziecka w przedszkolu lub wysłania do szkoły. Po analizie ankiet podejmiemy decyzje najbardziej korzystne dla dzieci – wyjaśnia.

Jaką bazą placówek dysponuje Pruszków? W mieście działa 14 publicznych przedszkoli, w których jest 1700 miejsc i 26 niepublicznych z 1100 miejscami. – W przedszkolach, w których była możliwość miasto utworzyło dodatkowe oddziały. Przybędzie jeszcze przedszkole na Bąkach z miejscem dla setki dzieci – zapewnia przedstawicielka pruszkowskiego urzędu miasta.

Jak zatem maluchy będą rozmieszczane? Zofia Wasiota odpowiada: – Jak zorientujemy się, ile dzieci sześcioletnich pójdzie do szkoły i ile będzie klas pierwszych, to podejmiemy decyzję gdzie będą grupy oddziałów wychowania przedszkolnego, czy w przedszkolach czy w szkołach, czy częściowo i tu i tu. To będzie zależało od warunków, bo chcemy stworzyć jak najlepsze.

Na decyzję rodziców o tym, czy ich sześcioletnie dzieci trafią do szkoły czekają także władze Grodziska Mazowieckiego. – Jesteśmy na etapie przymiarki do działań, które musimy podjąć. Robimy różne szacunki, w tej chwili nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic na pewno. Zaraz po feriach odbędzie się spotkanie z dyrektorami szkół publicznych i stworzymy plan ile w poszczególnych placówkach będzie oddziałów przedszkolnych dla sześciolatków i ile klas pierwszych – tłumaczy Ewa Burzyk, szefowa grodziskiego biura oświaty.

Obecnie w grodziskiej gminie do przedszkoli uczęszcza ponad 1,6 tys. dzieci. Ponadto w oddziałach „0” przy szkołach podstawowych znalazło miejsce 300 maluchów. Łącznie opieką przedszkolną objętych jest 1905 dzieci. W gminie Grodzisk działa 31 placówek przedszkolnych, w tym 9 publicznych i 22 niepubliczne. Ale to może być za mało.

– Będziemy podejmować działania zachęcające rodziców do puszczenia sześciolatków do szkoły, bo to jedyna droga, aby młodsze dzieci znalazły miejsce w przedszkolach. Mamy o jeden rocznik więcej w systemie przedszkolnym. Jednocześnie ten rocznik mógłby stać się pustym rocznikiem klas pierwszych, bo pewne jest tylko to, że do szkoły pójdą te dzieci, które w poprzednim roku szkolnym dostały odroczenie obowiązku szkolnego. To u nas też niebagatelna liczba 200 dzieci, które powinny trafić do klas pierwszych. I to jedyna pewna liczba, którą w tej chwili znamy – wyjaśnia dyrektor Burzyk.

Kryteria
Rekrutacja do przedszkoli we wszystkich miastach i gminach naszego regionu rozpoczyna się w marcu.
Poszczególne samorządy określają własne kryteria naboru, poza tymi „ministerialnymi”, wśród których jest mowa o pochodzeniu dziecka z rodziny wielodzietnej, niepełnosprawności dziecka, jednym lub dwóch rodzicach, rodzicu samotnie wychowującym dziecko oraz dziecku wychowywanym w ramach pieczy zastępczej. Natomiast najczęstsze kryteria przyjmowane przez samorządy to: zamieszkanie na terenie gminy lub miasta, praca zawodowa obojga rodziców, posiadanie przez dziecko rodzeństwa w tej same placówce, rozliczanie się rodziców z podatku dochodowego na terenie gminy.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.