Monika potrzebuje Waszej pomocy!

Pruszków

Prezes Pruszkowskiego Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt Monika Czech pewnego dnia nagle zasłabła w pracy. Okazało się, że w jej mózgu pękł tętniak... Kobieta jest już po operacjach, teraz trwa walka o powrót do zdrowia. Trwa zbiórka pieniężna, dzięki której możliwa będzie walka o lepsze jutro.

Felernym dniem był 13 czerwca… – Monika jest osobą, która nigdy nie odmawiała pomocy, a zwierzęta były dla niej wszystkim. Od lat (oprócz zarządzania PSnRZ) prowadziła dom tymczasowy dla kociaków zbieranych z Pruszkowa i okolic. W dniu 13.06.2017 r. Monika zasłabła w pracy. Okazało się, że w jej mózgu pękł tętniak, co doprowadziło do wylewu krwi do mózgu. Lekarze w szpitala w Warszawie przy ul. Banacha przeprowadzili operację, jednak Monika nie wybudziła się z narkozy. Po kilku dniach Monika przeszła kolejną operację – aby ratować obumierający przez obfite krwawienie mózg, lekarze zdecydowali się usunąć jego płat – opisują członkowie stowarzyszenia PSnRZ. 

Gdy Monika Czech trafiła do szpitala w Tworkach jej najbliżsi odetchnęli z ulgą. Nowe leki zaczęły działać, ale niestety od jakiegoś czasu jej stan zdrowia nie ulega poprawie. – Monika zaczęła poruszać rękoma i nogami, oraz reagowała na proste polecenia. Słyszy co do niej mówimy i prostymi gestami daje znać, że rozumie. W dalszym ciągu jednak nie mówi i nie otwiera samodzielnie oczu, jednak wierzymy, że już wkrótce jej terapia poczyni dalsze postępy. Niestety od kilku dni stan Moniki nie ulega poprawie, jednak jest stabilny i co najważniejsze, nie pogarsza się. Monika ma już wybranego świetnego rehabilitanta który niebawem powinien zacząć zajęcia z nią – czytamy dalej. 

Najbliżsi Monika starają się ją przenieść do specjalistycznego szpitala z oddziałem rehabilitacyjnym, gdzie opiekun mógłby z nią swobodnie pracować. Ale taka rehabilitacja jest kosztowna – potrzeba ok. 50 tys. zł. 

W tym celu zorganizowano zbiórkę pieniężną. – Zbiórka nie mogłaby wystartować, gdyby nie wyraziła na nią zgody najbliższa rodzina Moniki – jej mama i tata. Ci dobrzy ludzi sami nie mają lekko – nic nie mogło przygotować ich na to, że w jesieni swojego życia będą musieli każdą chwilę poświęcić na opiekę nad córką, w zupełnie nowym miejscu i z daleka od domu. Z Waszą pomocą na pewno uda nam się obudzić Monikę i pomóc jej odzyskać sprawność! – apeluje rodzina i  Pruszkowskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt. 

Pieniądze można wpłacać TUTAJ za pośrednictwem strony pomagam.pl lub na specjalne konto: 
52 1050 1025 1000 0090 3010 4252
tytuł przelewu: „darowizna dla Moniki Czech”
Fundacja „Znajdź Pomoc”
ul. Woziwody 8, 02-908 Warszawa
KRS 0000414091

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.