„Lewymi” szczepionkami zajmie się sąd?

Pruszków

Jak już wcześniej informowaliśmy, prokuratura rejonowa w Piasecznie umorzyła śledztwo w sprawie „lewych” szczepionek w pruszkowskiej przychodni DOM MED. To jednak nie koniec sprawy. Od decyzji wpłynęły odwołania.

Zakończeniem śledztwa bez postawienia zarzutów zaskoczeni byli wszyscy, najbardziej rodzice dzieci, które w pruszkowskiej lecznicy zamiast szczepionek na rotawirusy otrzymały najprawdopodobniej sól fizjologiczną. Najprawdopodobniej, bo do dziś dokładnie nie wiadomo, co małym pacjentom podawała Małgorzata R., pielęgniarka z DOM MED-u. Podmiana szczepionek wyszła na jaw w lutym 2014 r. O sprawie natychmiast usłyszała cała Polska.

Postępowanie prokuratorskie wymagało przesłuchania stu osób, którym nadano status pokrzywdzonych. W międzyczasie od pruszkowskiej jednostki sprawę przejęła prokuratura rejonowa z Piaseczna, co dodatkowo wydłużyło procedurę. – Postępowanie odbywa się w ramach pomocy prawnej z innych jednostek. Osoby pokrzywdzone nie są z naszego terenu, więc musimy angażować inne podmioty. Świadków jest wielu, dlatego potrzeba było czasu. Ale sprawa zmierza już ku końcowi – informował we wrześniu Artur Wańdoch, zastępca prokuratora rejonowego w Piasecznie.

Wspomniany koniec poznaliśmy 30 września. Zarzut z art. 286 przeciwko Małgorzacie R. umorzono ze względu na „brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu zabronionego”. W pozostałych wątkach śledztwa też nie dopatrzono się znamion przestępstwa.

Od tej decyzji wpłynęły trzy odwołania. Może być ich więcej, bo prokuratura jeszcze na nie czeka. – Czekamy na dalsze, bo w ogólnopolskiej prasie nie ukazało się jeszcze ogłoszenie o umorzeniu sprawy – wyjaśnia prokurator Wańdoch.

Jaki będzie dalszy los zażaleń? – Jak już będziemy mieć pewność, że wszystkie wpłynęły, prokurator najpierw oceni ich zasadność. Jeśli uzna, że są niezasadne, akta sprawy wraz z zażaleniami trafią do sądu, który oceni decyzję o umorzeniu postępowania – tłumaczy zastępca prokuratora rejonowego w Piasecznie. I dodaje: – Nie oznacza to ponownego przesłuchiwania świadków, sąd odwoławczy oceni sprawę na podstawie materiału dostępnego w aktach przed umorzeniem.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.