„Lewe szczepionki” wracają

Pruszków

Pruszkowski Sąd Rejonowy zajmie się zażaleniami na umorzenie postępowania w sprawie „lewych szczepionek”, które miały być aplikowane dzieciom w przychodni DOM MED.

Decyzję o zakończeniu postępowania bez postawienia zarzutów pod koniec września 2015 r. podjęła Prokuratura Rejonowa w Piasecznie. Wśród rodziców dzieci szczepionych w pruszkowskiej lecznicy przy ul. Kubusia Puchatka zawrzało. I nic dziwnego, bo początkowo śledztwo prowadzono w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zarzut m.in. o takiej treści miała usłyszeć Małgorzata R., pielęgniarka, która zamiast substancji przeciw rota wirusom prawdopodobnie podawała dzieciom sól fizjologiczną. Sprawa wyszła na jaw w lutym 2014 r., kiedy to odkryto, że zapasy w magazynie przychodni nie zmniejszają się mimo przyjmowania kolejnych pacjentów.

Początkowo prokuratura prowadziła czynności w kierunku złamania przepisów Kodeksu Karnego i Prawa Farmaceutycznego. Chodziło o art 286 Kodeksu Karnego (oszustwo), art 165 (sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach), 160 (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), 192 (wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta), 271 (poświadczenie nieprawdy w dokumentach), 270 (podrabianie dokumentów). Ostatecznie nie zdołano podtrzymać żadnego z nich.

Na decyzję o umorzeniu wpłynęło sześć oficjalnych zażaleń, wszystkie od rodziców malych pacjentów. Ich rozpatrzeniem zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Pruszkowie. – 25 lutego wpłynęła do nas ta sprawa – potwierdza Grzegorz Godzina, wiceprezes pruszkowskiego sądu.

Jak będzie wyglądało postępowanie? – Sprawie został przydzielony sędzia referent. Jest bardzo obszerna i jakiś czas potrwa zapoznanie się z nią, szczególnie, że sędzia ma w tym czasie także inne obowiązki i sprawy. Następnie prawdopodobnie wyznaczony zostanie termin posiedzenia, o którym poinformowane będą strony. Wówczas sąd wyda postanowienie albo o utrzymaniu w mocy decyzji o umorzeniu lub, uwzględniając zażalenia, uchyli ją w całości lub części – wyjaśnia wiceprezes sądu w Pruszkowie.

Konkretne terminy nie są na razie znane. Wiadomo, że posiedzenie sądu wyznaczone zostanie z około miesięcznym wyprzedzeniem, aby mogły się na nim stawić strony. – Trudno mi powiedzieć, ile czasu potrwa zapoznanie się z aktami. W ciągu 30 dni od daty wpływu tego typu sprawy sędzia powinien podjąć czynności w celu wyznaczenia posiedzenia, ale może to potrwać dłużej – mówi Grzegorz Godzina.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.