Kontrowersje wokół remontu linii kolejowej nr 447

Region

Choć skutkujący wstrzymaniem ruchu pociągów remont podmiejskiej linii kolejowej ma rozpocząć się za rok, to już trwają gorączkowe przygotowania. Dotyczą one przede wszystkim organizacji komunikacji zastępczej.

Modernizacja szlaku nr 447 między Grodziskiem Mazowieckim a stacją Warszawa Włochy od wielu miesięcy spędza sen z powiek podróżnym z naszego regionu. Szczególnie, że wiąże się ona z całkowitym wstrzymaniem ruchu na remontowanym odcinku. Zamiast pociągów na trasę mają wyjechać autobusy. Jak deklaruje spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, która odpowiada za przeprowadzenie prac, to rozwiązanie ma swój plus, bo remont przebiegnie szybciej. Mowa o 12-15 miesiącach utrudnień.

Zamknięcie szlaku poparła większość samorządów, przez teren których przebiega linia nr 447. Ale nie wszystkie. – Ubolewam nad tym i nie ukrywam zdziwienia. To lekkomyślne ze strony moich kolegów, bo uwierzenie na słowo kolejarzom, że przerwa w ruchu potrwa najwyżej 15 miesięcy to tylko wróżenie z fusów. Mamy jeszcze świeże doświadczenie z remontu linii nr 1 i widzieliśmy, jak wygląda prowadzenie takiej inwestycji przez PKP PLK – mówi Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa. 

Zwolennikiem całkowitego wstrzymania ruchu pociągów nie były też Koleje Mazowieckie, największy przewoźnik w naszym regionie. 

Za organizację komunikacji zastępczej odpowiedzialni będą przewoźnicy, czyli Koleje Mazowieckie i Zarząd Transportu Miejskiego, któremu podlega SKM. Obie spółki nie kryją swoich obaw. –  Koleje Mazowieckie nie były zwolennikiem koncepcji całkowitego zamknięcia szlaku. Jednak w kontekście podjętej decyzji komunikacja transportowa została opracowana w sposób uwzględniający konieczność przewiezienia występujących obecnie potoków pasażerskich. Natomiast należy zaznaczyć, że zastąpienie pociągów autobusami wiąże się z pogorszeniem czasu dojazdu oraz warunków podróżowania. Mamy również obawy związane z ograniczoną przepustowością dróg, po których poprowadzone zostaną trasy autobusów komunikacji zastępczej. Istotnym zagrożeniem są też możliwe do uruchomienia inwestycje drogowe i około drogowe, ingerujące w istniejącą obecnie organizację ruchu drogowego – mówi Katarzyna Łukasik z biura prasowego KM. I dodaje: – Pomimo iż prace modernizacyjne prowadzone są przez PKP PLK, większość skarg związanych z utrudnieniami dla pasażerów wpłynie do Kolei Mazowieckich. Dla zapewnienia komunikacji za odwołane pociągi podjęliśmy współpracę z Warszawską Koleją Dojazdową, Zarządem Transportu Miejskiego w Warszawie, a także organizujemy dodatkowe autobusy komunikacji zastępczej.

Ostrożność zachowuje też ZTM. – Na pewno najważniejszym elementem, który wymaga bardzo szerokiego i szczegółowego uzgodnienia będzie koordynacja inwestycji i „ochrona” tras komunikacji zastępczej w poszczególnych miastach. Nie może mieć miejsca sytuacja, aby kluczowe dla proponowanego układu komunikacyjnego ulice były w tym samym czasie wyłączone z ruchu na potrzeby realizacji innych przedsięwzięć – zaznacza Wiktor Paul z biura prasowego Zarządu Transportu Miejskiego. 

Więcej optymizmu płynie z PLK. – Organizacja dobrej komunikacji zastępczej jest dla nas i przewoźników sprawą priorytetową. Dzięki bardzo dużemu wsparciu przewoźników od samego początku pracy nad wariantem modernizacyjnym, czyli rzetelnym i szczegółowym analizom możliwości uruchomienia w takiej skali komunikacji zastępczej, jak również dzięki deklaracjom wsparcia na dalszych etapach, mogliśmy podjąć decyzję o całkowitym zamknięciu linii – wyjaśnia Karol Jakubowski z PKP PLK. 

Co to oznacza w praktyce? – Pociągi KM ze Skierniewic, Żyrardowa, nie będą na ten czas odwołane, a pojadą po układzie torów dalekobieżnych z pominięciem zatrzymań w Milanówku, Brwinowie, Pruszkowie, Piastowie, na przystankach Warszawa Ursus Niedźwiadek, Warszawa Ursus i Warszawa Włochy. Natomiast dla podróżnych z tych stacji będzie funkcjonowała zastępcza komunikacją autobusowa. Nie uda się utrzymać kursowania wszystkich pociągów z i do Grodziska. W zamian rozważana jest koncepcja zatrzymania części pociągów dalekobieżnych w Grodzisku Mazowieckim – wyjaśnia Łukasik. 

A kiedy poznamy szczegóły dotyczące tras autobusów? – Przygotowania koncepcyjne do organizacji komunikacji zastępczej już trwają. Są przyjęte założenia m.in. odnośnie układu linii, tras, częstotliwości, które będą niebawem przedmiotem szczegółowych ustaleń z poszczególnymi gminami – zapewnia Wiktor Paul.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.