Kolejne podejście do śmieciowego problemu

Grodzisk Maz.

Władze Grodziska Mazowieckiego szykują się do ogłoszenia kolejnego przetargu na odbiór odpadów z terenu gminy. Czy tym razem uda się uzyskać dobrą cenę?

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że radni województwa mazowieckiego przegłosowali Plan Gospodarki Odpadami. O jego pilne przyjęcie od dłuższego czasu apelował burmistrz Grodziska Grzegorz Benedykciński. Grodzisk jest bowiem w gronie tych gmin, które stanęły przed widmem gigantycznych podwyżek opłat za odbiór śmieci.

Powodów jest kilka, jeden z nich czyli brak PGO został rozwiązany. Pozostają jeszcze brak prawomocnych pozwoleń na funkcjonowanie dla instalacji odbierających odpady i zawiły stan prawny, który prowokuje firmy do znacznej podwyżki cen za swoje usługi. Władze Grodziska nie poddają się jednak.

Z firmą, która dotąd odbierała śmieci z terenu gminy przedłużono umowę do końca marca tego roku. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na wywóz śmieci z Grodziska na kolejne cztery miesiące. – Przygotowujemy się do przetargu. Te cztery miesiące pozwolą nam znaleźć takie rozwiązanie, które pomoże utrzymać lub obniżyć ceny. Postaramy się to ustabilizować, a potem ogłosimy przetarg na rok – mówi nam burmistrz Benedykciński.

Jak dodaje, grodziski magistrat szykuje własne rozwiązanie problemu, ale na razie nie chce ujawniać szczegółów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 2

2 odpowiedzi na “Kolejne podejście do śmieciowego problemu”

  1. Gość pisze:

    Trzeba skończyć z nielegalnym składowaniem odpadów na działkach prywatnych i dobrać się do firm, które działają bez zezwolenia.

  2. FD pisze:

    Władze tego kraju, jak zwykle, wszystkim obciążają tych maluczkich. A trzeba m.in. wprowadzić zakaz produkowania szklanych opakowań bezzwrotnych, podnieść kaucję za butelki z 0,50 zł do 3 zł za sztukę, uruchomić punkty skupów „butelek” jakie działały jeszcze w latach 80-tych. Dzisiaj idziesz do sklepu po piwo, masz ze sobą pustą butelkę na wymianę, a i tak słyszysz, że „to nie nasza butelka, bo takiego piwa nigdy nie mieliśmy”. I szkło „ląduje” w śmietniku, albo w krzakach. Masakra! A tak przynajmniej problem ze szkłem byłby rozwiązany. Dzisiaj „sortownie śmieci” oczekują od nas posegregowanych odpadów i każą sobie za to płacić. Trochę to na głowie stoi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły