Kochasz Polskę? Nie śmieć!

Grodzisk Maz.

Pod takim hasłem grodziski magistrat prowadzi kampanię ekologiczną. Jej celem jest zwrócenie uwagi na problem zaśmiecania gminy, ogólnej dbałości o estetykę ulic oraz mobilizacja mieszkańców do działania.

Kampania wystartowała w kwietniu ubiegłego roku. Wtedy w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych ogłoszono konkurs na scenariusz filmu, którego tematem przewodnim była dbałość o środowisko naturalne. Film miał stać się materiałem promocyjnym. Jako zwycięską uznano koncepcję Emilii Łukawskiej, uczennicy trzeciej klasy Liceum Ogólnokształcącego o profilu biologiczno-chemiczny w Zespole Szkół nr 1. – Bardzo chciałam stworzyć coś, co nie będzie tylko kolejnym, zwykłym filmikiem mówiącym o tym żeby dbać o środowisko, ale coś, co ma wywołać silne emocje i skłonić do refleksji – wyjaśnia Łukawska.

Wspomniany spot został opublikowany na początku stycznia tego roku (dostępny pod tekstem). Ponadto w całej gminie Grodzisk Mazowiecki pojawiło się osiem billboardów o podobnej tematyce. Na facebooku gminy trwa zabawa z nagrodami pod hasłem „Gdzie to jest?”, w której internauci mają za zadanie odgadnąć lokalizację banerów. – W ten sposób chcemy przypomnieć mieszkańcom, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wygląd naszej małej ojczyzny i całego kraju. Gmina Grodzisk Mazowiecki charakteryzuje się dużymi walorami przyrodniczymi, dlatego staramy się zachęcić wszystkich do większej dbałości o estetykę. Chodzi o zwrócenie uwagi na m.in. ogrodzenie posesji, elewację budynków, sprzątanie chodnika, koszenie trawnika i wieszanie reklam – mówi Tomasz Krupski, wiceburmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Nie mały wpływ na uświadamianie mieszkańców jak ważna jest dbałość o miasto ma lokalny wydział ochrony środowiska, który wśród mieszkańców szuka sojuszników ekologii. Problem nie jest niezauważalny i w kwestii zaśmiecania Grodziska jest jeszcze dużo do zrobienia. – Nadal natrafiamy na takie przypadki, jak np. telewizory pływające w rzece lub komplet pościelowy  znajdujący się w kontenerze na cmentarzu, które nas zaskakują. Codziennie zwożona jest tona śmieci z koszy ulicznych, w których znajdują się nie tylko bilety, papierki po cukierkach, ogryzki i pety, ale także poduszki, czy zderzaki samochodów. Staramy się tłumaczyć ludziom, że takie zachowania nie mają sensu. Szukamy wśród mieszkańców sojuszników, którzy pomogą nam ograniczyć skalę tego zjawiska – mówi Jerzy Kopeć, pracownik Wydziału Ochrony Środowiska.

Z kolei jak informuje Łukasz Kapuściak, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w Grodzisku Mazowieckim, w ciągu jednego roku z miasta wyjeżdża ponad 14 ton śmieci. Natomiast dzikie wysypiska to już okolice 42 ton, koszt ich uprzątnięcia szacowany jest na 300 tys. zł.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.