Grupa mam postawiła na aktywność

Ursus

Nie mam czasu – powtarzają mamy zajmujące się dziećmi. Pogrążone w obowiązkach zapominają o swoich potrzebach, ale wcale nie musi tak być! W Ursusie grupa mam spotyka się kilka razy w tygodniu na sali treningowej, aby aktywnie spędzić czas. A dzieci? Bawią się tuż obok.

Jak widać, można połączyć przyjemne z pożytecznym. Nie da się ukryć, że matce opiekującej się dziećmi trudno znaleźć czas dla siebie. Jednak obok takiej propozycji nie można przejść obojętnie. Mamy z dziećmi pojawiają się na sali treningowej cztery razy w tygodniu. W poniedziałki, środy i piątek aktywne mamy zbierają się w szkole podstawowej nr 4 przy ul. Konińskiej 2 w warszawskim Ursusie, a w niedzielę w Domu Kultury Kolorowa przy ul. gen. Sosnkowskiego 16. Zajęcia rozpoczynają się o 18.00.

Początki wcale nie były kolorowe. Aktywne mamy ćwiczyły w… Parku Czechowickim, jednak cały czas szukały sali. W końcu dopięły swego i mogą spotykać się w jesienne wieczory, aby ćwiczyć i dbać o kondycję. – Mamy sambę, bokwę, tabatę, tbs, fat killer. Zajęcia prowadzą dziewczyny z pasji i chęci zrobienia czegoś dobrego dla innych. Chcemy trafić do osób z dziećmi, ale nie tylko. Nie ma ograniczeń – podaje Anna Gunerka, jedna z pomysłodawczyń grupy.

Po raz pierwszy panie spotkały się w sierpniu. Z biegiem czasu zajęcia cieszyły się coraz większą popularnością. – Pomysł narodził się, gdy z koleżanką Olą, współorganizatorką grupy zaczęłyśmy ćwiczyć razem na wakacjach. Stwierdziłyśmy, że dużo fajniej ćwiczy się razem. Motywacja jest wtedy większa. Zaczął się rodzić pomysł zebrania właśnie takiej grupy. Chodziło o umożliwienie przychodzenia na treningi dziewczynom z dziećmi – wyjaśnia jedna z pomysłodawczyń.

Aktywne mamy liczą, że ich grupa będzie stale rosła. Dla wielu kobiet to szansa na oderwanie się od codziennych obowiązków. Na zajęciach trenerzy serwują potężną dawkę ćwiczeń, ale można również porozmawiać i pośmiać się. – Wszystko odbywa się bezpłatnie. Nie pobieramy żadnych opłat, bo chcemy żeby korzystali z zajęć wszyscy którzy mają do tego determinację. Treningi prowadzą instruktorzy, którzy mają doświadczenie – zapewnia Gunerka.

Oprócz Anny Gunerki w organizację zajęć zaangażowane są Aleksandra Socha i Marta Jasińska.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.