Gmina straciła swojego sternika, co dalej?

Nadarzyn

Wiadomość o śmierci Janusza Grzyba wójta gminy Nadarzyn wstrząsnęła całym regionem. Wójt zmarł 8 grudnia w wieku zaledwie 55 lat. Janusz Grzyb rządził Nadarzynm przez 19 lat. Teraz pojawia się pytanie co będzie dalej?

Janusz Grzyb na fotelu wójta gminy Nadarzyn zasiadł w 1998 r. Wtedy na stanowisko wybrała go rada gminy. W 2002 r. w pierwszych wyborach powszechnych zebrał najwięcej głosów. Wygrał w pierwszej turze. Dwa lata później sąd unieważnił wybory ze względu na nieprawidłowości a gminą rządził komisarz. W przedterminowych wyborach przeprowadzonych w 2005 r. Janusz Grzyb wygrał. W kolejnych wyborach (2006 r. i 2010 r.) Janusz Grzyb nie miał nawet kontrkandydatów. Mieszkańcy głosowali tylko „za” lub „przeciw” jego kandydaturze. We wspomnianych wyborach zebrał odpowiednio 87 i 82 proc. głosów. Dopiero w ostatnich wyborach (2014 r.) pojawił się kontrkandydat. Janusz Grzyb wygrał w pierwszej turze, gdzie uzyskał 55 proc. głosów. 

Pogrzeb Janusza Grzyba odbył się w miniony poniedziałek 11 grudnia w Młochowie. Wójta pochowano na tamtejszym cmentarzu parafialnym. Na uroczystościach pogrzebowych pojawiło się wielu samorządowców nie tylko tych z najbliższych okolic. Na pogrzebie nie zabrakło również przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego, do którego należał wójt Nadarzyna. Janusz Piechociński wiceprezes Rady Ministrów w latach 2012-2015 przekazał rodzinie pamiątkowy medal „Za Zasługi dla Ruchu Ludowego im. Wincentego Witosa”, który pośmiertnie został przyznany wójtowi Nadarzyna przez szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. 

Wielu mieszkańców Nadarzyna nie przypomina sobie teg,o by gminą rządził ktoś inny. I trudno się dziwić, w końcu Janusz Grzyb funkcję wójta sprawował od prawie dwóch dekad. Miał swoich zwolenników i przeciwników. Jednak trudno powiedzieć by za jego rządów Nadarzyn stał w miejscu. Dziś część mieszkańców obawia się o dalsze losy gminy, zwłaszcza, że nie wiadomo kto przejmie ster po zmarłym wójcie. Zwłaszcza, że na nadarzyńskiej arenie politycznej nie ma wielu wybitnie rozpoznawalnych osób. Potwierdzeniem są wyniki 
wcześniejszych wyborów. 

Pozostaje zatem pytanie kto poprowadzi gminę przez najbliższe miesiące. Zgodnie z przepisami śmierć wójta oznacza wygaśnięcie jego mandatu. Fakt ten musi stwierdzić komisarz wyborczy w ciągu 14 dni od dnia wygaśnięcia mandatu. Wydane przez komisarza postanowienie musi zostać opublikowane w biuletynie informacji publicznej oraz w wojewódzkim dzienniku urzędowym. Do momentu oddania numeru do druku wspominane postanowienie nie zostało jeszcze wydane. Termin na jego opublikowane mija 22 grudnia. Następnie na wniosek wojewody Prezes Rady Ministrów wyznaczy osobę, która do momentu wyborów będzie pełniła obowiązki wójta gminy. 

Przedterminowe wybory? 
Sytuacja dziś jest na tyle specyficzna, że wybory samorządowe odbędą się już w przyszłym roku.   Zgonie z przepisami przedterminowe wybory można zarządzić najpóźniej sześć miesięcy przed wyborami samorządowymi, które odbędą się w listopadzie 2018 r. To oznacza, że przedterminowe wybory musiałyby się odbyć najpóźniej w kwietniu przyszłego roku. 

Zagłosują dwa razy?
Czy to oznacza, że mieszkańcy Nadarzyna w przyszłym roku wybiorą dwóch wójtów? Niekoniecznie. Jeśli Rada Gminy w ciągu 30 dni od dnia podjęcia uchwały stwierdzającej wygaśnięcie mandatu wójta podejmie uchwałę o nieprzeprowadzeniu wyborów. Przesłanką do tego może być krótki termin między wyborami. W tym przypadku funkcję wójta gminy pełniłaby osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów.

Wyzwanie przed następcami
Gmina Nadarzyn prowadzona przez Janusza Grzyba wielokrotnie zdobywała rozmaite nagrody. Ich lista jest niezwykle długa. Nawet w ostatnich dniach na gminnej stronie pojawiła się wzmianka o przyznaniu tytułu Samorządowego Lidera Edukacji. Następca Janusza Grzyba ma zatem wysoko postawioną poprzeczkę, by dotrzymać kroku osiągnięciom poprzednika. – O skali naszego rozwoju świadczą zrealizowane inwestycje, nowoczesna infrastruktura i systematycznie rosnący poziom życia mieszkańców. Możemy przedstawić to także za pomocą liczb. W 1998 roku budżet gminy wynosił nieco ponad 10 mln zł, w tym mln zł na inwestycje. Nadarzyn posiada 15 sołectw, więc podzielić te środki na wszystkie i jeszcze na inwestycje centralne było niezwykle trudno. Stawialiśmy na zrównoważony rozwój – podział środków umożliwiający rozwój poszczególnych sołectw, jednocześnie gminy jako całości. Obecnie mamy budżet powyżej 100 mln zł. Jakby na to nie spojrzeć, mamy dziesięciokrotny wzrost. To świadczy o atrakcyjności gminy Nadarzyn. Rośnie bowiem liczba przedsiębiorców, którzy lokują u nas swoje siedziby, a co za tym idzie płacą tutaj podatki – mówił nam w ostatnim wywiadzie Janusz Grzyb.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.