Fala potrąceń w Pruszkowie

Pruszków

Czarna seria na pruszkowskich drogach trwa. We wtorek w Pruszkowie doszło dwóch wypadków z udziałem pieszych. W obu przypadkach piesi poruszali się prawidłowo.

Informacje o tych zdarzeniach otrzymaliśmy od naszych czytelników. – Wczoraj potrącono na pasach w Pruszkowie mojego syna. Może jak będzie się o tym pisać to ci pseudokierowcy oleju do łba nabiorą…. – napisał Tomasz na skrzynkę kontakt@wpr24.pl. Kolejny sygnał otrzymaliśmy od Marcina, który skontaktował się z nami za pośrednictwem Facebooka. – Dziś około 22.00 została potrącona kobieta na pasach koło stacji Shell na ulicy Wojska Polskiego. To skandal, aby na takiej głównej ulicy w takim mieście światła były wyłączane o tak wczesnej porze. Czy możecie podjąć ten temat? Kto o tym decyduje? – dopytuje Marcin.

Policjanci zdradzili nam nieco więcej szczegółów. – Do pierwszego zdarzenia doszło na ul. Bolesława Prusa. Kierowca poruszał się od ul. Kraszewskiego do ul. Niecałej. Przepuścił na pasach przechodzącą kobietę, chłopca nie zauważył. 10-latek trafił do szpitala na obserwacje, ale nie odniósł obrażeń – mówi nam asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – W przypadku drugiego zdarzenia to doszło do niego około godz. 23.00. Kobieta przechodziła przez przejście dla pieszych. Potrącił ją samochód, który skręcał z ulicy Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej. Z urazem nogi trafiła do szpitala – zaznacza.

A co z pulsacyjną sygnalizacją na skrzyżowaniach na al. Wojska Polskiego po godz. 22.00? Pierwsze głosy o tym, że „światła” powinny działać tam całą dobę pojawiły się już w 2015 r. po wypadku na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i ul. Kościuszki. Przypomnijmy: Magda późnym wieczorem przechodziła przez wspomniane skrzyżowanie. Sygnalizacja działała już w trybie ostrzegawczym, kiedy miga tylko pomarańczowe światło. Pierwszy kierowca zatrzymał się i przepuścił kobietę. Jadący lewym pasem samochód już się nie zatrzymał. Magda w ciężkim stanie, z urazem głowy i złamaniami trafiła do szpitala. Dramat został spotęgowany przez błąd policji, która nie poinformowała rodziny i przyjaciół Magdy o wypadku. O tym co się z nią dzieje dowiedzieli się dopiero 51 godzin po zdarzeniu.

Czy zarządca drogi zakłada zmianę trybu świateł na Wojska Polskiego, tak by sygnalizacja działała całą dobę? Spytaliśmy o to Monikę Burdon, rzeczniczkę prasową Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Natężenie ruchu pojazdów w godzinach nocnych nie wymaga wprowadzenia całodobowej pracy sygnalizacji świetlnej. W godzinach nocnych pieszy może przekraczać jezdnię z zachowaniem szczególnej ostrożności – zaznacza Monika Burdon. – Niewykluczone, że po zakończeniu rozbudowy „wąskiego gardła” w stałej organizacji ruchu na całej Wojska Polskiego zostaną wprowadzone pewne zmiany jeśli chodzi o sygnalizację świetlną. Ale nie jest to pewne – dodaje.

Policjanci apelują zarówno do kierowców jak i do pieszych o rozwagę i ostrożność. Ci pierwsi powinni zdjąć nogę z gazu w rejonie przejść dla pieszych, niezależnie od pory dnia czy nocy. Przechodnie powinni pamiętać o rozejrzeniu się przed wejściem na jezdnię. Warto również pamiętać o odblaskach.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.