Dziury na Ożarowskiej nie znikną

Region

Ulica Ożarowska w Pruszkowie jest w dramatycznym stanie. Nawierzchnia przypomina  szwajcarski ser, a nie drogę wojewódzką. Kierowcy skarżą się nie tylko na ogromne dziury, ale i na ciężki sprzęt, który dojeżdża na budowę autostrady.

Przejazd przez ul. Ożarowską wymaga ogromnych umiejętności i uwagi. Kierowcy muszą omijać dziury w nawierzchni, które znajdują się co kilka metrów. Ulica Ożarowska leży w ciągu drogi wojewódzkiej nr 701 i za jej remonty odpowiedzialny jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Szwajcarski ser

Mieszkańcy i kierowcy skaża się, że nawierzchnia ulicy jest w katastrofalnym stanie. – Ożarowska przypomina dziurawy ser, a nie drogę. Tędy nie można jechać szybciej niż 20 km/h, bo można zgubić zawieszenie – podkreśla pan Marcin. – Ja jeżdżę terenówką, wiec nie mam większych problemów z przejazdem, ale współczuje właścicielom małych osobówek. Ja na ich miejscu bałbym się tu wjechać – dodaje. Tragiczny stan nawierzchni powoduje, że aby dotrzeć do pracy, czy szkoły, trzeba wyjechać z domu wcześniej. – Nie tylko Ożarowska jest w opłakanym stanie. Podobnie jest z ul. Żbikowską. Żeby odwieźć dziecko do szkoły muszę wyjechać z domu nawet pół godziny wcześniej – dodaje inny czytelnik, który dziś zadzwonił do naszej redakcji. – Dodatkowo trasą jeździ wiele ciężarówek, które dowożą materiał potrzebny na budowie autostrady. Coś trzeba z tym zrobić, bo budowa ma trwać jeszcze półtora roku – dodaje.

Łatamy dziury

Jednak ten fragment trasy 701 jeszcze długo poczeka na remont. – Obecnie na miejscu jest ekipa, która łata dziury „na zimno”. Niestety natężenie ruchu ciężkiego sprzętu jest tak duże, że materiał nie utrzymuje się zbyt długo – przyznaje Monika Burdon, rzecznik prasowy MZDW. – Czekamy na wiosnę, wtedy będziemy mogli załatać dziury „na ciepło”. Wycinamy wtedy prostokąty i nakładamy duże łaty. Jednak temperatury muszą być dodatnie i musi być sucho. W efekcie taki remont będziemy mogli wykonać w okolicy kwietnia – dodaje.

Remont, ale doraźny

Łatanie dziur jest jedynie doraźnym rozwiązaniem. Właśnie przez ciężki sprzęt nie możliwe jest przeprowadzenie przebudowy tej trasy. Drogowcy podkreślają, że mogą tam ustawić znaki oznaczające zakaz wjazdu samochodów ciężarowych, ale to utrudniłoby prace prowadzone przy budowie autostrady A2. W sumie zaszkodziłoby to zarówno drogowcom,  kierowcom, jak i mieszkańcom. – Droga jest oznakowana, wiec kierowcy mają informację o jej stanie. Wykonanie przebudowy czy kompletnego remontu byłoby wyrzuceniem pieniędzy w błoto, bo ciężki sprzęt zniszczyłby nową nawierzchnię – przyznaje Monika Burdon. – Czekamy na zakończenie budowy autostrady. Wtedy przeprowadzimy remont drogi 701 – podkreśla pani rzecznik.

Remont na rachunek MZDW

Zniszczona nawierzchnia Ożarowskiej jest jeszcze bardziej degradowana przez sprzęt obsługujący budowę autostrady A2. Okazuje się jednak, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest wykonawcą tej inwestycji, nie będzie musiała dokładać się do remontu Ożarowskiej. – Remont 701 planujemy od dawna, więc to my będziemy go finansować. Choć sprzęt wynajęty przez GDDKiA wpływa na zniszczenie nawierzchni, to nie będziemy od nich żądać pieniędzy na przebudowę trasy 701. Droga i tak miała zostać wyremontowana, więc nie jest to potrzebne. Inna sytuacja miałaby miejsce, gdyby droga już była wyremontowana – zaznacza rzecznik MZDW. – Remont będzie mógł zostać przeprowadzony po zakończeniu budowy autostrady A2. Do tego czasu będziemy prowadzić doraźne remonty tak, by uciążliwości na trasie 701 były możliwie jak najmniejsze – podkreśla.

Cierpliwe oczekiwanie

Wygląda na to, że kierowcy będą musieli poczekać na przejazd idealnie gładką trasą 701. Póki co MZDW w ramach możliwości będzie dbać o stan nawierzchni drogi. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i być wyrozumiałym dla drogowców.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.