Centrum kultury za trzy lata

Region

Nowoczesne centrum kultury w Pałacyku Porcelitu ma zostać uruchomione do 2013 roku. O projekcie z wiceprezydentem Pruszkowa Andrzejem Kurzelą rozmawia Kamilla Gębska.

Na jakim etapie zaawansowania jest sprawa przejęcia przez miasto Pałacyku Porcelitu od prywatnych właścicieli?

– Na chwile obecną mamy spisane porozumienie, zawarte w grudniu 2010 r. udało się to po blisko dwuletnich negocjacjach. W porozumieniu tym zawarta jest intencja ze strony firmy Long Bridge o przekazaniu miastu na okres 75 lat w dzierżawę pałacyku i pobliskiego terenu.  Oczywiście z możliwością przejęcia przez miasto tego obiektu i terenu na własność. Tak długi okres dzierżawy sprawia, że warto już inwestować.

Czy podpisanie porozumienia pozwala już miastu na rozpoczęcie działań związanych z przywracaniem dawnej świetności pałacykowi i aranżowania w nim miejskiego centrum kultury?

– Oczywiście nie. Porozumienie zawiera warunki, jakie postawił właściciel i jednocześnie inwestor osiedla znajdującego się wokół pałacu. Chciałby on zmienić miejscowy plan przestrzennego zagospodarowania na taki, który umożliwi mu bardziej elastyczne możliwości zagospodarowania terenu.

Zatem czego konkretnie brakuje do ostatecznego przejęcia przez miasto pałacyku i działki?

 – Do spisania ostatecznej umowy potrzebne są zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Właśnie tej kwestii poświęcona zostanie najbliższa, styczniowa, sesja rady Pruszkowa. Wówczas wprowadzimy stosowny projekt uchwały dotyczący zmian w planie przestrzennym zagospodarowania i będziemy starali się tym samym wypełnić warunek inwestora.

Czy prawdą jest, iż obiekt wraz z działką ma być przekazany miastu za symboliczną złotówkę?

– Tak, ma to być dzierżawa za symboliczną złotówkę na okres 75 lat. Wydaje mi się, że kwotę tę zapłacimy za cały okres dzierżawy.

Gruntowna modernizacja zabytkowego pałacyku, to nie wszystko…
– Na działce przylegającej do pałacu od strony ul. Komorowskiej chcemy zrealizować projekt będący kompilacją zabytku z nowoczesną architekturą. Chodzi o zbudowanie wielowymiarowej sali widowisko-kinowo-koncertowej, która pomieści 500-osobową widownię.

O planach przejęcia pałacyku szczególnie dużo słyszało się przed ostatnią kampanią wyborczą. Czy po wygranych wyborach nadal jest to jedno z priorytetowych zadań tej kadencji władz Pruszkowa?

– Może faktycznie tak było. Ale władze Pruszkowa o planach budowy miejskiego centrum kultury mówią od wielu lat. Pierwszy pomysł na zbudowanie centrum wiązał się z rozebraniem starego budynku Miejskiego Ośrodka Kultury przy ul. Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej i wybudowania tam nowoczesnego obiektu. Z powodów własności tego terenu, projekt ten nie może być tak szybko zrealizowany. Dlatego miasto poszukiwało innych lokalizacji. Ta w Pałacyku Porcelitu ma dwa ważne walory. Jest on ostatnim zabytkiem kubaturowym znajdującym się w centrum miasta i niedopuszczalnym jest, by jego stan w dalszym ciągu się pogarszał. Wymaga generalnego remontu, by ocalić go od dalszej degradacji i niszczenia. Po drugie, jego lokalizacja jest bardzo atrakcyjna. To niemalże serce Pruszkowa. I jak najbardziej inwestycja ta będzie oczkiem w głowie władz tej kadencji. Jesteśmy na niej mocno skupieni.

Jakie funkcje ma spełniać centrum kultury?

– Sfera działalności ma być wielowymiarowa i będzie różnić się od tego, co oferuje MOK. Od działań artystycznych w pracowniach, skupienia działalności stowarzyszeń pozarządowych (jest ich w naszym regionie ok. 50., każde z nich ma ciekawe pomysły i chce zaistnieć, a nie specjalnie ma gdzie), po promowanie kultury z wyższej półki i tzw. masowej, występy kabaretów i powrót do pruszkowskiej tradycji zespołów teatralnych. No… i oczywiście kino.

Jakie to miało by być kino?

– W tej chwili stawiamy na kino studyjne – z ofertą dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W tym stworzenie miejsca dla klubów dyskusyjnych pasjonatów kina. Nie wykluczamy też utworzenia dwóch, trzech sal kinowych o charakterze tak popularnych multipleksów. Jakiś czas temu prowadziliśmy rozmowy z firmami zajmującymi się kinematografią i operatorami kinowymi. Zainteresowanie utworzeniem kina w Pruszkowie było niemałe. Do rozmów takich z pewnością wrócimy, gdy będziemy mieć uregulowane sprawy własnościowe dotyczące pałacyku.

Czy znane są już szacunkowe koszty inwestycji?

– Na budowę miejskiego centrum kultury chcemy przeznaczyć ponad 7 mln zł. Oczywiście nie wykluczamy, że wydatki mogą być większe. Dlatego będziemy starać się pozyskać również pieniądze z dotacji unijnych. Nie wykluczamy też innej formuły finansowania. Być może sięgniemy po funkcje komercyjne, czyli utworzenia tam pubów, barów czy restauracji.

Jakie jest zatem kalendarium prac związanych z utworzeniem miejskiego centrum kultury w Pałacyku Porcelitu?

– W tym roku planujemy rozpoczęcie prac projektowych. Przewidujemy, że ten etap zajmie ok. 10–12 miesięcy. Zaś przyszły rok to rozpisanie procedur przetargowych i już rozpoczęcie budowy. Bardzo byśmy chcieli, by otwarcie odbyło się w 2013 roku.

Dziękuję za rozmowę

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.