Burza wokół inwestycji nie milknie

Region

Przetwórnia odpadów w Jaktorowie, sprawa linii 400 kV, budowa gazociągu – to wciąż gorące tematy w naszym regionie. Protesty nie milkną.

Wielokrotnie opisywaliśmy planowaną budowę linii wysokiego napięcia, która ma powstać na terenie podgrodziskich miejscowości, podobnie jak sprawę gazociągu Rembelszczyzna-Mory-Wola Karczewska mającego przebiegać przez powiat pruszkowski. Obie inwestycje spotkały się z protestami mieszkańców i lokalnych władz, w obu przypadkach sytuacja daleka jest od uspokojenia. W ostatnim czasie do kontrowersyjnych i niechcianych przedsięwzięć dołączyły plany powstania przetwórni odpadów w Jaktorowie, gdzie zarysował się bardzo ostry spór między mieszkańcami a samorządem. 

Do konfrontacji w Jaktorowie doszło podczas styczniowej sesji rady gminy. Mieszkańcy i przedstawiciele stowarzyszeń pojawili się na obradach, aby zaprotestować nie tylko przeciw budowie na terenie gminy linii 400 kV, ale też wspomnianej przetwórni odpadów, która miałaby powstać przy ul. gen. Skokowskiego. 
Przynieśli ze m.in. sobą transparenty „Przetwórnia odpadów won z Jaktorowa”, „Przestańcie udawać, zacznijcie działać przeciw 400 kV”. Wójtowi Maciejowi Śliwerskiemu zarzucają bierność i mijanie się z prawdą w przypadku obu inwestycji. Jak twierdzą, są one realizowane przez władze Jaktorowa w tajemnicy przed mieszkańcami i wbrew lokalnemu interesowi. Początkowo merytoryczna dyskusja zmieniła się w słowną przepychankę na linii prezydium rady-mieszkańcy, przerywaną na zmianę gwizdami i okrzykami, w pewnym momencie doszło nawet do wyrywania sobie mikrofonu. W tej sytuacji sesję przed czasem zakończył przewodniczący Mirosław Byczak, a rada nie podjęła żadnych wiążących ustaleń w kontrowersyjnych kwestiach. Nagranie z sesji dostępne jest na profilu Stowarzyszenia Trudności Usuwamy w serwisie youtube.com.

A na jakim etapie obecnie są przygotowania do budowy linii 400 kV? Trwają prace nad pięcioma wariantami jej przebiegu, w tym najbardziej oprotestowanego, który zapisano w planie zagospodarowania przestrzennego województwa. Pozostałe propozycje to modyfikacja wspomnianej trasy z uwzględnieniem odsunięcia od terenów mieszkalnych, tzw. historyczna wersja z wykorzystaniem linii 220 kV Kozienice-Mory-Piaseczno-Ołtarzew, przebieg wzdłuż autostrady A2 i drogi krajowej nr 50 oraz DK 50 i istniejącej linii wysokiego napięcia Rogowiec-Ołtarzew. 

Inwestor, czyli Polskie Sieci Elektroenergetyczne, opublikował też listę kryteriów, jakie będą brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji. Chodzi m.in. o odległość od budynków mieszkalnych, długość przecięcia parków krajobrazowych i obszarów chronionych, długość linii i jej koszt. Kompromisu na razie na horyzoncie nie widać. 

Widać za to kolejną odsłonę sprzeciwu wobec gazociągu Rembelszczyzna-Mory-Wola Karczewska, który ma pojawić się w naszym regionie na terenie Pruszkowa, Piastowa, Nadarzyna, Brwinowa, Michałowic i Raszyna. Proponowany przez firmę GAZ-SYSTEM przebieg inwestycji został zatwierdzony przez marszałka województwa, jednak sprzeciw miast i gmin nie maleje. Pod koniec grudnia samorządy przyjęły w tej sprawie wspólne stanowisko. Nowy protest wystosowały władze Nadarzyna nie zgadzając się na przeprowadzenie inwestycji na terenach przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.