Brwinów: Duch motoryzacji straszy przy cmentarzu

Region

Stary zniszczony polonez stoi przy ogrodzeniu cmentarza w Brwinowie od kilku miesięcy. Straż miejska ustaliła właściciela, ale ten nie spieszy się z zabraniem wraku.

Sprawa toczy się od pożaru auta, który miał miejsce na przełomie czerwca i lipca. Polonez przy ul. Spokojnej stał już jednak wcześniej. Po pożarze Straż Miejska rozpoczęła poszukiwanie właściciela.

– Najpierw odnaleźliśmy mężczyznę, który miał być właścicielem. Okazało się jednak, że ten samochód sprzedał. Na szczęście udało nam się dotrzeć do osoby, która obecnie jest w posiadaniu tego samochodu. Pochodzi ona z Radomia – zdradził Paweł Romaldowski, komendant Straży Miejskiej w Brwinowie.

Obecny właściciel zobowiązał się zabrać poloneza jeszcze w sierpniu. Przepisy jasno mówią, że sprzątnięcie wraku należy do niego.

– Na razie czekamy na ruch właściciela. Jeszcze mamy cierpliwość, ale i ona kiedyś się kończy – powiedział komendant Romaldowski.

Jeśli wrak poloneza wciąż będzie straszył, gmina skieruje sprawę do sądu o zaśmiecanie terenu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.