Brak kompleksowych rozwiązań

Region

Za rok i trzy miesiące autostradą A2 mają już jeździć samochody. Wszystko wskazuje na to, że dopiero wtedy zaczną się problemy komunikacyjne naszego regionu.

Podczas rozprawy administracyjnej (która odbyła się 10 lutego w brwinowskim urzędzie gminy) przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 719 zapowiedziano jej modernizację od ul. Działkowej w Pruszkowie do ul. Brwinowskiej w Milanówku. Na tym odcinku klasa drogi ma zostać podniesiona do klasy drogi głównej przyśpieszonej (GP) – powstaną dwie jezdnie, z których każda będzie miała dwa pasy ruchu. Oznacza to, że pomiędzy autostradą A2 a drogą krajową nr 8 (trasą katowicką, a w przyszłości drogą ekspresową S8) powstanie kolejna dwujezdniowa droga. Ze względu na liczne protesty mieszkańców, rozprawa przerodziła się w bezładną dyskusję, na której żadna ze stron nie była w stanie przedstawić własnych koncepcji.

Obwodnica Grodziska podzieli Milanówek Protestują także mieszkańcy Milanówka, których miasto ma zostać przecięte południową obwodnicą Grodziska. Ta obwodnica będzie dalszym ciągiem drogi 719 w kierunku zachodnim, a za Grodziskiem skręci na północ jako droga 579. Stowarzyszenie Przyjazna Komunikacja robi, co może, aby ktoś wreszcie zwrócił uwagę na potrzebę kompleksowych rozwiązań komunikacyjnych, a nie budowanie ich protezy. Jak argumentuje przewodnicząca stowarzyszenia Katarzyna Czajkowska-Strawińska, obwodnica będzie kolejną barierą w Milanówku (obok już istniejących: linii kolejowej i drogi 719 – ul. Królewskiej), tym razem jednak barierą nie do przebycia, która trwale oddzieli południowe części miasta od reszty.

I północna, i południowa

Stowarzyszenie Przyjazna Komunikacja wskazuje liczne błędy popełnione podczas przygotowywania koncepcji i dokumentacji południowej obwodnicy Grodziska. Najważniejsze to praca na starych, nieaktualnych mapach i danych, nieliczenie się z mieszkańcami powiatu grodziskiego uważającymi tę inwestycję za szkodliwą, uwzględnienie tylko interesu obecnych włodarzy Grodziska. – Nie trzeba być ekspertem, by spojrzeć na mapę i wyciągnąć wnioski – mówi Katarzyna Czajkowska-Strawińska. – Zachodni i południowy przebieg obwodnicy Grodziska służy tylko inwestycyjnym planom burmistrza Benedykcińskiego. Kosztem mieszkańców południowego Milanówka. Jak podkreśla, taki przebieg obwodnicy w szerszej perspektywie oznacza wyprowadzenie części ruchu z płatnej autostrady A2 na bezpłatną drogę 719 z fatalnym skutkiem dla Milanówka, Podkowy Leśnej, Brwinowa i Pruszkowa. Stowarzyszenie popiera koncepcję burmistrza Milanówka wariantu północnego, przebiegającego przez słabiej zurbanizowane tereny, na których nie będzie trzeba wyburzać domów, by zbudować drogę, bo częściowo przebiegnie ona w śladzie już istniejących dróg. – To nie jest tak, że nie chcemy się zgodzić na wariant północny – powiedział nam na początku lutego Grzegorz Benedykciński. – Ta droga również powinna powstać, ale nie na zasadzie zastąpienia nią trasy południowej.

Grodzisk ucierpi najmniej

Jak sugerują niektórzy z protestujących, problem polega na tym, dokąd autostrada będzie bezpłatna. Na razie wiadomo, że tylko od Warszawy do węzła Pruszków,
a nie – jak wcześniej planowano – do węzła Tłuste. Odcinek Pruszków – Tłuste będzie płatny, a to oznacza, że nie tylko ruch lokalny będzie się odbywać obwodnicą Grodziska i drogą 719. Jeśli w przyszłości na drodze ekspresowej S8 (trasa katowicka) zostaną wprowadzone opłaty dla samochodów ciężarowych, to jest duże prawdopodobieństwo, że także spora część ruchu tranzytowego zostanie przeniesiona na drogę 719. Przy lansowanym przez władze Grodziska południowym wariancie obwodnicy oznacza to kolosalne problemy komunikacyjne dla wszystkich miast leżących przy drodze 719. Stosunkowo najmniej ucierpi za to Grodzisk.

Co z tą paszkowianką?

– Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich z uporem godnym lepszej sprawy forsuje koncepcję południowej obwodnicy Grodziska przy zachowaniu obojętności w sprawie słynnej paszkowianki – dodaje Katarzyna Czajkowska-Strawińska. Podkreśla, że to przede wszystkim paszkowianka przejęłaby ciężar ruchu tranzytowego i doprowadziła do wyprowadzenia go z wszystkich miast wzdłuż drogi 719. Paszkowianka musi jednak powstać w całości: od trasy katowickiej do autostrady A2, a nie tylko w północnym fragmencie: od drogi 719 do autostrady. Dawałoby to również możliwość dogodnego połączenia północnej obwodnicy Grodziska z paszkowianką. Przy założeniu, że droga 579 zostałaby zmodernizowana na odcinku od Błonia do Radziejowic lub Siestrzeni, a A2 i S8 byłyby bezpłatne przynajmniej na odcinkach do drogi 579, powstałby logiczny układ dróg głównych i lokalnych, dzięki którym nie musielibyśmy obawiać się ani autostrady, ani trasy ekspresowej S8, a południowa obwodnica Grodziska nie byłaby potrzebna.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.