Barierka na końcu drogi

Region

Zaskoczenie było zupełne. Mieszkańcy wyjeżdżający autami 28 listopada rano z ul. Grodziskiej w stronę stacji Podkowa Leśna Zachodnia zastali na końcu drogi metalową barierkę. Jazda dalej była niemożliwa...

– Skąd się ta barierka wzięła? – zastanawiano się. Potem przyszły silniejsze emocje. Helena Piotrowska, sołtys Owczarni: – Byliśmy zszokowani zagrodzeniem przez WKD metalową barierką dojazdu łączącego ul. Grodziską w Owczarni z ul. Parkową w Podkowie Leśnej Zachodniej. To ogromne utrudnienie dla ruchu samochodowego mieszkańców Owczarni, Podkowy i okolic. Od wielu lat tą drogą jeździłam. Jest to najbliższe połączenie do stacji WKD, galerii w Podkowie. A tak trzeba będzie nadrabiać 1,5-2 kilometry. Mam nadzieję, że sprawa dla mieszkańców zostanie pozytywnie załatwiona. Będziemy walczyć, zbierać podpisy.

Beata Perka, mieszkanka ul. Grodziskiej: – Korzystam z tej drogi kilka razy dziennie. To, że nie mogę przejechać samochodem mogę jeszcze zrozumieć. Ale ta barierka stwarza niebezpieczeństwo, dzieci mają przez nią skakać? Czy można ją ominąć? Można, ale wąskim miejscem przy torach…
Do sprawy niebezpiecznej barierki jeszcze powrócimy. Ale dlaczego się pojawiła?

To pytanie zadaliśmy Warszawskiej Kolei Dojazdowej do której należy teren. – Wiem, o co chodzi. O łącznik między ul. Grodziską w Owczarni a ul. Parkową w Podkowie – powiedział Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy WKD. – Jesteśmy w trakcie realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego związanego z zabudową dodatkowych zabezpieczeń w postaci sygnalizacji przejazdowej na przejeździe w ciągu ulicy Parkowej/Zachodniej przy przystanku Podkowa Leśna Zachodnia. W ramach tego przedsięwzięcia została opracowana docelowa organizacja ruchu drogowego i pieszego na tym przejeździe. Zostaną tam zamontowane tablice elektroniczne tablice ostrzegawcze oraz sygnalizatory. Jeden z tych sygnalizatorów stanie mniej więcej w połowie długości tej barierki. Barierka powstała wcześniej,  gdyż m.in. zabezpiecza już infrastrukturę podziemną, zabudowane studzienki teletechniczne z kablami.

To już pewne: w miejscu barierki stanie sygnalizator. – W ramach tego terenu będziemy przeprowadzać również m.in. umocnienie skarpy na której umiejscowiony jest tor kolejowy – mówi Kulesza. Ruch samochodów na Grodziskiej więc raczej odpada… Jednocześnie rzecznik WKD zapewnia, że ruch pieszych będzie odpowiednio poprowadzony, zabezpieczony.

Wracamy do sprawy bezpieczeństwa. – Ustawienie tej barierki było najgorszym co można było zrobić. Jeśli już zachodzi potrzeba zamknięcia drogi dla samochodów, to wystarczyło tam postawić słupki. Teraz żeby barierkę ominąć piesi i rowerzyści muszą wykorzystać miejsce bezpośrednio przy torach kolejowych… – mówi Arkadiusz Kosiński, burmistrz Brwinowa. – Jeżeli rzeczywiście nie będzie możliwości przejazdu samochodów to będę rozmawiał, aby otworzyć tę drogę dla pieszych i rowerzystów, wprowadzić najbezpieczniejsze rozwiązania – dodaje.

Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej: – Moim zdaniem w perspektywie powinien tam być przywrócony ruch pieszy i rowerowy, co da się zrobić. Taka barierka nie była dobrym rozwiązaniem, wychodzi na to, że jeśli ktoś chce tędy przejść musi prawie wejść na tory.       Ale myślę, że to zmienią.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.