„Nie” dla południowej obwodnicy Grodziska

Region

Podczas posiedzenia Komisji Praworządności Rady Miasta Milanówka 21 marca, burmistrz Wysocki podtrzymał dotychczasowe stanowisko w tej sprawie. – Stanowisko rady miasta i moje z 2008 r. nie uległo zmianie – powiedział.

Komisja rady chciała poznać stanowisko burmistrza w związku z doniesieniami na temat jego rozmów z władzami Grodziska Mazowieckiego i rzekomej zgody na południowy wariant obwodnicy (drogi wojewódzkiej nr 719), za którym opowiadają się władze Grodziska z burmistrzem Grzegorzem Benedykcińskim na czele. Przeciwna mu jest znaczna część mieszkańców Milanówka, którzy uważają, że droga powstaje po to, by zaspokoić rozwojowe aspiracje Grodziska ich kosztem.

Nie było żadnych rozmów

Jerzy Wysocki zdementował informacje o rozmowach w sprawie zgody władz Milanówka na wariant południowy. – Nie było żadnych rozmów ani z burmistrzem Grodziska Mazowieckiego, ani z marszałkiem województwa Adamem Struzikiem – mówił. Przypomniał jednak zebranym, że i marszałek Struzik, i Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zamierzają nadal forsować wariant południowy i nie zgadzają się na północny. Adam Struzik wydał dla wariantu południowego pozytywną opinię techniczną.

A może referendum?

Po zaprezentowaniu swojego stanowiska burmistrz został zasypany pytaniami zgromadzonych na sali mieszkańców miasta. Jolanta Tadeusiak ze Wspólnoty Mieszkańców Kazimierówka pytała m.in. o to, czy Milanówek stać na pokrycie kosztów modernizacji dróg dojazdowych do planowanej obwodnicy oraz czy były już sporządzane jakieś szacunki, ile to będzie kosztowało. Jak poinformował burmistrz, takich szacunków dotychczas nie było. Powinny zostać przygotowane do kwietnia.

Jolanta Tadeusiak przypomniała też kwestię referendum na temat obwodnicy i fakt, że konsultacje społeczne w tej sprawie pokazały, jak rozkładają się głosy mieszkańców miasta: za obwodnicą było ok. 40 głosów, przeciw – ponad 800.

Jedna z mieszkanek Milanówka wyraziła przekonanie, że marszałek Struzik i burmistrz Benedykciński uparcie lansują południowy przebieg obwodnicy, bo wiedzą, że i tak nie ma na nią pieniędzy. Wniosek jest więc prosty: droga nie powstanie, a społeczeństwo dowie się, że Grodzisk nie może się rozwijać, bo budowę obwodnicy zablokowali mieszkańcy Milanówka.

Pobożne życzenia burmistrza Grodziska

– Bardzo nas cieszy, że pomimo nacisków ze strony marszałka i burmistrza Grodziska, stanowisko burmistrza Milanówka i rady miasta z maja 2008 r. zostało podtrzymane. Okazuje się, że niepokojące nas informacje i wypowiedzi burmistrza Benedykcińskiego dla mediów to raczej pobożne życzenia – powiedziała nam Katarzyna Czajkowska-Strawińska z Milanówka, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjazna Komunikacja. – Myślę, że po raz kolejny okazuje się, że to nie garstka oszołomów blokuje jakąś inwestycję, jak to się próbuje przedstawiać. My po prostu występujemy w trosce o godne życie w naszym mieście, a działania przez nas prowadzone są jak najbardziej zgodne z literą prawa – dodała.
Kolejnym etapem procedury w sprawie obwodnicy będzie decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych. Ma ją wydać – w zależności od tego, jaki wniosek sformułuje inwestor MZDW – albo burmistrz Grodziska w uzgodnieniu z burmistrzem Milanówka, albo regionalny dyrektor ochrony środowiska.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.