Zrobimy coś, czego jeszcze nie było

Pruszków

Jedna z najważniejszych i zarazem najbardziej spornych inwestycji w Pruszkowie dobiegła końca. Chodzi oczywiście o budowę Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Pruszkowie.

Stało się. Budowa Centrum Dziedzictwa Kulturowego dobiegła końca. Obiekt przechodzi już odbiory techniczne. Następnie przeniosą się do niego Miejski Ośrodek Kultury oraz Zespół Tańca Ludowego „Puszkowiacy”. Można powiedzieć, że inwestycja już dziś zapisała się na kartach historii jako jedno z najdroższych przedsięwzięć realizowanych w Pruszkowie. Budowa obiektu pochłonęła przeszło 70 mln zł. Dlatego wszyscy z niecierpliwością oczekują otwarcia tego obiektu. Zwłaszcza, że o ofercie jaka znajdzie się w CDK wiadomo niewiele.

Planowany zarys działalności, wizje wykorzystania tego obiektu oraz plany dotyczące otwarcia centrum zdradza nam Anna Dudziec, prezes spółki Centrum Kultury i Sportu, która będzie odpowiedzialna za zarządzanie obiektem.

Jak to się stało, że związałaś swoje życie z branżą eventową i zarządzaniem takimi obiektami?
Przez całe życie pracowałam przy eventach. Dodatkowo swoje kompetencje rozwinęłam na PGE Narodowym. Tam cała forma pracy wygląda troszeczkę inaczej. Obiekt jest nie tylko bardzo duży, ale i bardzo trudny jeśli chodzi o organizację imprez. Wydawało mi się, że idę organizować event, a okazało się, że zostałam na cztery lata w pracy. To był dla mnie ciężki okres i bardzo duża odpowiedzialność. Zarządzałam zespołem liczącym niekiedy nawet 1300 osób. To była szkoła przetrwania i wiele się tam nauczyłam.

Czy to oznacza, że w Pruszkowie będziemy mieli drugi Narodowy?
Nie. To nie taki obiekt i nie ta specyfika.

Narodowy to najbardziej rozpoznawalny obiekt w Polsce. Nie żal ci go zostawiać?
Dużo osób mnie o to pyta. Nie, nie żal. Cztery lata pracy to wystarczająco. Mogłam szukać tam jeszcze innych możliwości. Nawet były do tego przymiarki. Uznałam jednak, że czas na zmiany.

Miałaś potrzebę nowego wyzwania?
Poniekąd tak. Jeśli chodzi o zakres działalności to, w przypadku CKiS dużo się zmienia. Paradoksalnie tu będę miała więcej do zrobienia. Tu wszystko jest nowe, świeże. Wszyscy czekają na to, jak centrum będzie działać. Jest duża presja na to, by to miejsce funkcjonowało z fajną ofertą.

CDK w mieście budzi wiele emocji i nie zawsze są pozytywne…
Budynek ma fajną energię, mimo czarnej elewacji, która pewnie będzie niedługo rozweselona.
Opatrzyliśmy się już z nim, kto by nie przyjechał spoza miasta to o niego pyta. Mówi że jest fajny. Ludzie są ciekawi tego co w nim jest. Te osoby nie mają tych emocji, które towarzyszyły budowie. Podchodzą do niego z ciekawością. Ja bym chciała żeby mieszkańcy mogli już wejść do środka, przejść się po centrum, poznać ten obiekt.

Właśnie. To jak wygląda centrum każdy widzi. Ale to jak będzie działać owiane jest niemalże tajemnicą…
My mieszkańcy będziemy mieć tu wszystko czego nam trzeba. CKiS ma trzy obszary działalności. To kultura, o której wszyscy mówią, będzie tu również sport oraz część komercyjna. To pierwszy obiekt w Polsce, łączący te trzy płaszczyzny.

Liczymy na to, że możliwości budynku pozwolą by MOK i Pruszkowiacy rozwinęli jeszcze bardziej skrzydła. Mamy salę widowiskową, która będzie w pełni wyposażona ze sceną, nagłośnieniem, oświetleniem. To jest scena, na której można odtworzyć przedstawienie teatralne. Pozwoli nam to stworzyć ofertę, by mieszkańcy mieli gdzie przyjść obejrzeć dobry spektakl, występ kabaretu, czy wysłuchać koncertu. Chcemy, żeby ta scena żyła, żeby działy się na niej nie tylko te oczywiste rzeczy wynikające z dotychczasowej działalności. Będzie coś ponad. Coś, czego nie było.

Niewiele się o tym mówi, ale w CDK jest też część biurowa i konferencyjna
Tak mamy tu również sale konferencyjne i biura. Przez chwilę też byłam wolnym elektronem i nie do końca miałam gdzie się przytulić, a home office jest super trudny. Tutaj będzie możliwość, by każdy znalazł miejsce. Nie każdy szuka biura, które ma 70 metrów. Zmierzamy tutaj do coworkingu (możliwość indywidualnej pracy kilku osób z różnych firm w wynajętym pomieszczeniu – przyp. red.).

Co z ofertą komercyjną w CDK?
Działalność komercyjna będzie miała duże znaczenie. Trzeba pamiętać, że będą partnerzy, którzy będą zakontraktowani na stałe. W części sportowej na przykład mamy siłownię i fitness. To miejsce do wynajęcia, nad którego działalnością będzie czuwał wyłoniony w przetargu partner. Jeszcze nie mamy firmy, która będzie prowadzić siłownię i fitness. Przetargi są w przygotowaniu.

A co z drobnymi uzupełniającymi formami? Biblioteka? Kawiarnia? Co jeszcze będzie działać?
Będzie ricochet i ścianka wspinaczkowa. Chcemy, by w centrum działała restauracja gdzie w ciągu dnia można zjeść lunch, a wieczorem przyjść na kolację, posłuchać muzyki i wypić lampkę wina. Chciałabym, aby w momencie, gdy będzie ciepło pojawił się ogródek. Jeśli chodzi o bibliotekę, to na ten moment nie ma przewidzianego miejsca na tę działalność. Jest pomysł, by jedną przestrzeń zaaranżować w księgarnię z czytelnią, ale to śpiew przyszłości.

CKiS to nie tylko budynek, to również teren wokół. Masz pomysł by jakość wykorzystać teren kompleksu?
Są plany, by stworzyć jakąś plenerową imprezę cykliczną. Ale nie jest to kwestia miesiąca czy dwóch. Obiekt jest wielofunkcyjny, tu można zrobić masę fajnych rzeczy: jarmark, workout, ćwiczenia, śniadanie na trawie. To o czym mogę powiedzieć to to, że każdy z parterów, który będzie zainteresowany współpracą z centrum będzie zobligowany, by raz na jakiś czas zrobić aktywność dostępną dla mieszkańców nieodpłatnie. Myślimy o tym, by usługi były bardzo zróżnicowane.

Powoli zmierzamy do pytania, które musi paść. Kiedy otwarcie i jakie atrakcje przygotowujecie dla mieszkańców?
Otwarcie planujemy na pierwszy kwartał. Konkretnej daty jednak nie podam. Są wstępne plany, ale póki co ich nie zdradzamy. Do momentu kiedy nie stworzy się konkretny plan to nie chciałabym o tym mówić, bo on ulega modyfikacji. Chcemy żeby było nowocześnie i fajnie. Chcemy zrobić coś, co pokaże wielofunkcyjność centrum i jego otwarcie na potrzeby mieszkańców.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.