Zmiany w przepisach o urlopach

Region

Cztery dni urlopu na żądanie, ale po jednym dniu na kwartał. To najnowsza propozycja ministerstwa pracy. Pracodawcy proponują zaś, aby limit urlopu na żądanie skrócić do 2 dni! Szykują się zmiany w przepisach, tylko czy korzystne dla pracowników?

Pracownicy powinni mieć prawo do 4 dni urlopu na żądanie, tak jak dotychczas. Dobrze jednak byłoby, gdyby mieli obowiązek wcześniej informować pracodawcę, że chcą z nich korzystać – powiedziała minister pracy Jolanta Fedak.

Na projektem zmian w kodeksie pracy, m.in. dotyczących tzw. urlopów na żądanie, pracuje obecnie Sejm. Według propozycji przedstawionej przez Pracodawców RP, zamiast obecnych 4 dni takiego urlopu, powinno być tylko 2. Do tego pracownik powinien uprzedzać, że chce z nich skorzystać, jeszcze przed rozpoczęciem dnia pracy.

Ministerstwo pracy proponuje natomiast, by pozostawić 4 dni urlopu na żądanie, ale by pracownik mógł odbierać je po 1 dniu na kwartał.

Fedak powiedziała, że „nie ma żadnego powodu, żeby ograniczać do 2 dni uprawnienie, które nie jest nadużywane przez pracowników i dobrze się sprawdza”. Jej zdaniem, warto się natomiast zastanowić nad obowiązkiem informowania pracodawcy o chęci wykorzystania urlopu na żądanie.

„Pracownik może przewidzieć, że następnego dnia będzie mu niezbędny dzień wolny, np. z powodu opieki nad dzieckiem czy badań lekarskich. Nie powinien natomiast zaskakiwać pracodawcy urlopem na żądanie z błahego powodu albo tylko dlatego, że nie chce iść danego dnia do pracy” – powiedziała.

Minister wyraziła nadzieję, że jeżeli pracownik będzie rzeczywiście potrzebował wolnego dnia, to pracodawca na pewno zrozumie jego potrzebę i nie odmówi mu urlopu udzielonego z dnia na dzień. Fedak odniosła się również do innej propozycji zmiany w kodeksie pracy. Chodzi o dzień wolny w Święto Trzech Króli, tj. 6 stycznia.

Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan zwróciła się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, by nie podpisywał nowych przepisów, zgodnie z którymi 6 stycznia będzie wolny od pracy. Zdaniem Lewiatana „polskich firm i rodzin nie stać na dłuższe świętowanie – staniemy się mniej konkurencyjni i atrakcyjni inwestycyjnie”. Organizacja podkreśliła, że „kolejny dzień świąteczny obniży roczną sprzedaż dóbr i usług podmiotów prowadzących działalność gospodarczą o ponad 4,2 mld złotych. W związku ze zmniejszeniem wartości produkcji oraz zysków przedsiębiorstw wpływy budżetowe z podatków CIT oraz VAT mogą być niższe łącznie o ok. 370 mln zł”.

Jak poinformowało PAP biuro prasowe Kancelarii Prezydenta, na podpisanie zmian albo ich zawetowanie, prezydent ma czas do 23 listopada

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.