Zderzenie w al. Wojska Polskiego

Pruszków

Około godz. 9.30 doszło do zderzenia dwóch pojazdów na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i ul. Przyszłości w Pruszkowie. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Pierwsze informacje o tym zdarzeniu otrzymaliśmy za pośrednictwem Facebooka. – Kolejny wypadek na wylocie z Pruszkowa w stronę Grodziska, obok stacji paliwowej – napisała Andżelika.

O wyjaśnienia poprosiliśmy pruszkowską policję. – Pojazd marki land rover poruszał się w stronę Grodziska Maz., natomiast z naprzeciwka jechała mazda. Kierowca mazdy chciał skręcić w kierunku ul. Przyszłości, ale wymusił pierwszeństwo i doszło do zderzenia. Dwie osoby trafiły do szpitala – mówi podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Zablokowany jest prawy pas ruchu – dodaje.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 25

25 odpowiedzi na “Zderzenie w al. Wojska Polskiego”

  1. Anonim pisze:

    Żadna infrastruktura drogowa nie wymusi na naszych „miszczach kierownicy” myślenia i przewidywania. Dla nich wszystkie skrzyżowania powinny być bezkolizyjne.

  2. Głos pisze:

    Czy ktokolwiek z was widział jak wygląda miejsce po wypadku? Proszę przejść się i zobaczyć i pomyśleć co stało by się z wami albo waszymi dziećmi stojącym tam przed przejściem dla pieszych… Kurrrrr*** czy kogokolwiek z rządzących obchodzi los mieszkańców Pruszkowa?

  3. leonmelon pisze:

    czekam na komentarze wszelkiej maści wilków….

  4. Parzniewianin pisze:

    Jechałem z Parzniewa tuz po tym zdarzeniu. Kilku miszczów kierownicy omijało korek w stronę Grodziska pod prąd pasem Wojska Polskiego w strone W-wy policji jescze nie było. Ręce i nogi opadają.

  5. Robin pisze:

    Jak się nie widzi czy coś jedzie z naprzeciwka to się stoi i czeka na zmianę świateł.

  6. Marek pisze:

    Ja proponuję aby osoby sugerujące rozwiązania typu: „lewoskręt” „strefa 30km/h” zastanowiły się nad takim rozwiązaniem troszkę szerzej – czyli jak dane rozwiązanie wpłynie na ruch w ciągu całej doby, a nie tylko w danej chwili. Bo taki lewoskręt np. po pierwsze zmniejsza przepustowość skrzyżowania bo na wprost można wtedy tylko jednym pasem jechać, dodatkowo dochodzi dodatkowy cykl czyli kolejne zmniejszenie przepustowości skrzyżowania. Co to spowoduje?? Jeszcze większe niż dotychczas korki w godzinach porannych i popołudniowych – jeszcze większe opóźnienia i frustracje, a co za tym idzie podejmowanie większego ryzyka i próbę przejechania „na siłę – na dojżałym żółtym” jazda nie tym pasem co trzeba itd. itp. i co wtedy? Policjant na każdym skrzyżowaniu?? Może lepiej korzystać z tego co mamy w sposób rozsądny i uważny, a nie jeździć na siłę mimo widoczności. A jak ktoś nie potrafi skręcić gdzieś w lewo, to zawsze może skręcić w prawo zawrócić i na wprost przejechać.
    Może warto przestać winić wszystko i wszystkich dookoła, tylko zacząć jeździć rozsądnie i uważnie. Naprawdę da się to zrobić. Co do strefy 30km/h to np na Kraszewskiego przecież jest 30. Na Prusa baardzo często jest strefa 3km/h i wcale nie robi się bezpieczniej. Reasumując. Rozsądku i myślenia za kierownica nie zastąpią nawet najwspanialsze rozwiązania drogowe.

    • none pisze:

      Ewidentnie nie zrozumiałeś idei lewoskrętu. Chodzi o to, żeby był wydzielony pas do lewoskrętu i wydzielona faza świateł. Dokładnie tak, jak jest zrobione na skrzyżowaniu Wojska Polskiego i Powstańców/Pogodnej. Wtedy skręcający w lewo stają na swoim pasie i czekają na zmianę świateł. A ruch na wprost i w prawo odbywa się po pozostałych dwóch pasach – a zatem przepustowość się zwiększa, a nie zmniejsza.

      • qweryt pisze:

        tak, racja, dobry przyklad, zwieksza sie ale w godzinach pozno wieczornych,po i przed szytem komunikacyjnym. Zazwyczaj nie mozna skrecic w lewo bo zawsze jakis baran albo wjedzie na poznym czerwonym albo specjalnie wjedzie i zablokuje.

      • Marek pisze:

        Na takie rozwiązanie musi byc miejsce. Minimum dodatkowe 3m a nawet wiecej z racji ruchu pojazdow potocznie nazywanych tirami. Ale nawet jesli by sie miejsce tam jakos znalazlo, to zawsze dodatkowa faza specjalnie dla kogos zmniejsza przepustowosc skrzyzowania. W tym czasie jadacy od wwy juz jechac nie beda mogli, wiec juz mniej aut przejedzie. Dodatkowo podczas zmiany fazy swiatel nastepuje kolejny przestoj – sekunda – dwie gdy czerwone jest dla kolizyjnych kierunkow + oczywiscie zolte na ktorym przeciez co do zasady nie mozna juz wjezdzac na skrzyzowanie. 2 -3 s. Niby niewiele, ale jesli pelen cykl bedzie trwac 3 min, da to 20 cykli na godzine czyli ok 320 na w okresie gdy swiatla dzialaja w ciagu doby. Daje to 20 min na dobe w ktorych nikt nie moze przez skrzyzowanie przejechac. . Jednoczesnie nie beda wykorzystywane luki w potoku pojazdow, wiec na pewno aut bedzie w stanie przejechac mniej niz w tym momencie – przy obecnym ukladzie skrzyzowania, ktory oczywiscie idealny nie jest, ale i tak jest lepszy niz odzielne cykle swiatel na lewoskret.

        • Wilku Starszy pisze:

          „Na takie rozwiązanie musi byc miejsce. Minimum dodatkowe 3m a nawet wiecej z racji ruchu pojazdow potocznie nazywanych tirami.”
          Marku, włącz sobie Google Maps, przełącz na widok satelitarny i prawym przyciskiem myszy kliknij opcję zmierz odległość i odmierz 3 metry na wszystkich skrzyżowaniach. Miejsce jest, bo Wojska Polskiego nie jest poprowadzona w ciasnej zabudowie jak np. Bolesława Prusa tylko w pasie z zielenią po obu stronach. Skoro na skrzyżowaniu z Powstańców dało się dołożyć lewoskręt to wszędzie się da.

          ‚to zawsze dodatkowa faza specjalnie dla kogos zmniejsza przepustowosc skrzyzowania.”
          Ale obecnie przepustowość skrzyżowania ograniczona jest do prawego pasa, który dodatkowo spowalniany jest skręcającymi w prawo i przepuszczającymi pieszych na przejściu. Lewy stoi i albo czekasz za skręcającymi w lewo albo się przeciskasz na prawy, który i tak bywa spowalniany z powodów napisanych wyżej. Tragedia.
          Dokładając dodatkowy lewoskręt zyskujesz cały lewy pas do nieskrępowanej jazdy na wprost. Co najmniej równoważy to krótszy czas zielonego.
          Ponadto nie trzeba wydzielać dodatkowej fazy świateł tylko na lewoskręty. Można zrobić tak jak jest na skrzyżowaniu przed autostradą i obserwuję to codziennie – najpierw zielone dla kierunku do Warszawy+lewoskręt, potem zielone dla kierunku w stronę Pruszkowa+lewoskręt. Lewoskręty mogą mieć zielone krócej niż jazda na wprost, wtedy kierunek z naprzeciwka na wprost znowu ma zielone. Takie rozwiązanie pozwala dawać rano większy priorytet jeździe do Warszawy, a po południu kierunkowi do Pruszkowa, podczas gdy w kierunkach przeciwnych ruch jest mniejszy.
          W ogóle argumentowanie, że lewoskręty pogorszą sytuację to jest jakiś absurd – gdyby to było takie zło, to nie byłyby powszechnie stosowane – na Alejach Jerozolimskich do Warszawy na każdym skrzyżowaniu są lewoskręty, tylko Pruszków jest takim ewenementem.

          „Jednoczesnie nie beda wykorzystywane luki w potoku pojazdow”
          Luki będą nadal, generowane przez samochody skręcające w prawo na skrzyżowaniach, co będzie robiło lukę na prawym pasie za skrzyżowaniem i pozwalało wyjechać w nią na zielonej strzałce z kierunku poprzecznego. Do tego luki tworzone w momencie zmiany fazy sygnalizacji świetlnej.

  7. Pruszkowianin pisze:

    Na kazdym wiekszym skrzyzowaniu w Wawie sa lewoskrety. U nas na jedynej glownej drodze, gdzie przez 50% jej dlugosci obok jest 20-metrowy pas zieleni nie ma miejsca na nic. Wojska Polskiego w obecnej szerokosci byla dobra na lata 90., kiedy byla poszerzana. Obecnie jest za wasko, a ruch jest za duzy.

  8. none pisze:

    A gdyby był lewoskręt, to pewnie do tej sytuacji by nie doszło, bo Mazda miałaby zielone światło dedykowane dla skręcających.

  9. Anonim pisze:

    od wiaduktu do Brzozowej pomiar prędkości , ograniczenie do 50 km / h , Prusa , Kościuszki , Kraszewskiego -strefa 30 km/ h , inaczej pruszkowskie wolactwo się powybija

  10. Ryszard pisze:

    rzeczywiście laik projektował zjazd na Działkową, tyle miejsca a zrobił tor przeszkód, szczególnie dla Tir-ów. codziennie widzę ekwilibrystyczne manewry i często stłuczki, czy otarcia samochodów

    • dzesika pisze:

      Ten zjazd na Działkową to ewidentna fuszerka. Do tego co napisał Ryszard dodam jeszcze regularnie niszczoną sygnalizację (zaczepiają Tir-y przyczepami). Skręt w lewo jest tam możliwy tylko na czerwonym świetle gdyż na żółtym jeszcze samochody jadą prosto. Najśmieszniejsze jest to, że tam jest bardzo dużo miejsca i aż się prosi aby zrobić duże rondo z pomnikiem na środku.

  11. Janusz pisze:

    Kolejny dzień. Kolejny wypadek w Pruszkowie na wojska polskiego. Śmiać się czy płakać? Miastu na gwałt potrzebna jest obwodnica.

  12. Kuba pisze:

    Bo się ku.wa spieszą i wymuszają

  13. Głos pisze:

    ‚Jazda’ po 100km/h często i gęsto na pomarańczowym to na tym skrzyżowaniu norma dla jadących w stronę Grodz.maz. Samochody dosłownie przelatują prawym pasem i na wydrę wciskają się na końcu zwężki…Kamery wiszą ale po co, na co?To samo tyczy się wyjeżdżających na czerwonym świetle z ulicy Przyszłości w kierunku Grodz.Ciężarówki dla których jest ta OBWODNICA(śmiech) nie mieszczące się w zakręt…Kto tamtędy jeździ zna te wszystkie sytuacje…Debil projektował ,jeszcze większy imbecyl odbierał…a my patrzymy na to wszystko…i płacimy takim ‚fachowcom’ !!! Kilka lat wstecz na tym skrzyżowaniu był wypadek śmiertelny,ot tak NORMA pruszkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły