Zanieczyszczali środowisko, zostali ukarani

Grodzisk Maz.

Pomysłowość nie zna granic. W Natolinie (gmina Grodzisk Mazowiecki) właściciel posesji zamontował pod ziemią rurę, którą wylewał nieczystości płynne do rowu. Z kolei w Mościskach mężczyzna wypalał kable w pobliżu lasu.

Troska o środowisko leży w naszym wspólnym interesie, jednak nie wszyscy o tym pamiętają. Przede wszystkim stawiają na wygodę, która jest głównym determinantem ich postępowania. Mimo apeli straży miejskiej i ryzyka poniesienia kary, nadal odnotowywane są przypadki zatruwania środowiska.

Właściciel posesji przy ul. Chemicznej w Natolinie chciał stworzyć system doskonały. Liczył, że rura zakopana na głębokości ok. 0,5 metra pozwoli skutecznie pozbywać się nieczystości płynnych. Te trafiały do przydrożnego rowu. W okolicy było czuć smród, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy straży miejskiej i pracowników Grodziskiej Spółki Wodnej. Właściciel został ukarany mandatem w wysokości 500 zł, a zrzut szamba zlikwidowano.

W okresie grzewczym straż miejska przestrzega przed paleniem odpadów w piecach. Warto pamiętać, że dym jest niezwykle uciążliwy i szkodliwy. W piecu nie wolno, więc można na podwórku. Z takiego założenia wyszedł mężczyzna mieszkający w Mościskach, który na świeżym powietrzu wypalał kable. Problem w tym, że wspomniana świeżość została zaburzona przez tumany dymu niosące się ulicami Wronią i Kruczą. Dodatkowo niedaleko znajdował się las. Wizyta straży miejskiej zaskoczyła mężczyznę, który w pośpiechu zaczął gasić ogień. Nie uniknął jednak kary w postaci mandatu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.