Zamiast klasy narodowo-matematycznej będzie mundurowa

Milanówek

Milanówek znów znalazł się na ustach całej Polski. Wszystko za sprawą klasy narodowo-matematycznej, która od września miała ruszyć w liceum ogólnokształcącym przy ul. Piasta. Dyrekcja placówki dementuje te doniesienia. Po medialnej burzy nazwę klasy zmieniono na „mundurową”.

Sprawę nagłośnił ogólnopolski tygodnik, któremu dyrektor liceum z Zespołu Szkół nr 1 w Milanówku opowiedział o powstaniu nowego profilu w jednej z klas. W programie miały znaleźć się m.in. zajęcia na strzelnicy, wycieczki tropem żołnierzy wyklętych, nauka obronności. – Uważam, że młody człowiek powinien przynajmniej dotknąć broni, zobaczyć ją; nie mówię, że ma strzelać, ale powinien wiedzieć, na czym to polega. Musi wiedzieć, jak przeładować broń, bo gdyby przyszła taka konieczność, to dziś 80 proc. młodych ludzi nie miałoby pojęcia, co to jest zamek w karabinie – mówił w rozmowie z tygodnikiem „Newsweek” Zbigniew Reluga, dyrektor liceum przy ul. Piasta.

Według tygodnika w uzasadnieniu Reluga przywołał niestabilną sytuację międzynarodową i sąsiedztwo Milanówka z Podkową Leśną, gdzie działa ośrodek dla uchodźców.

Informacja o „narodowej” klasie szybko obiegła ogólnopolskie media. W poniedziałek dyrekcja szkoły dementowała część doniesień, łącznie z nazwą. Klasa będzie miała profil „mundurowy”. Ze strony szkoły i z profilu na Facebooku wykasowano wszelkie wzmianki o „narodowo-matematycznym”, choć wcześniej w obu miejscach takie określenie było.

Co na to dyrektor milanowskiego liceum? – Dementujemy informacje „Newsweeka”, to klasa z elementami wiedzy o bezpieczeństwie narodowym. Jeśli na naszej stronie pojawiła się informacja o narodowo-matematycznej, to stało się tak przez przypadek, w wersji roboczej, bo jesteśmy w trakcie zmiany strony – mówi w rozmowie z nami dyrektor Reluga. – Dziennikarka wyjęła moje słowa z kontekstu, zacytowała fragmenty. Jako powód powstania klasy podała strach przed uchodźcami, co nie jest prawdą. Zadawała podchwytliwe pytania, o to co ja myślę, ale to nie dotyczy tej klasy – dodaje Reluga.

Jak przyznaje, w programie klasy rzeczywiście znajdują się zajęcia strzeleckie, ale wycieczki śladem żołnierzy wyklętych nie będą obowiązkowe. – Mamy fajną strzelnicę sportową i chcemy z niej skorzystać pod okiem wykwalifikowanych nauczycieli. Mogłem powiedzieć o pozalekcyjnych zajęciach dla zainteresowanych. Mówiłem tez o brydżu sportowym i szermierce – wyjaśnia dyrektor Reluga.

Czy to oznacza, że młodzieży nie będzie wpajana jedna, określona wizja historii i polityki? – To klasa mundurowa z elementami wiedzy o bezpieczeństwie narodowym. Będzie kształcić do zawodów związanych ze służbą w policji, straży pożarnej, wojsku – mówi dyrektor milanowskiego liceum.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.