TIRy zimową zmorą kierowców

Region

O tym, że TIRy potrafią uprzykrzyć życie kierowcom, wiedzą chyba wszyscy, którym w zeszłym tygodniu przyszło stać w wielogodzinnych korkach. Ciężarówki zablokowały m.in. drogę krajową nr 2 do Poznania oraz wojewódzką 719.

Tylko w zeszłym tygodniu, w naszym regionie wydarzyło się kilka kolizji z udziałem TIRów, które skutecznie zablokowały ruch drogowy na wiele godzin. Na terenie powiatu grodziskiego w okresie od 15 listopada do 8 grudnia br. doszło do siedmiu kolizji z ich udziałem, zaś 11 razy doszło do blokowania dróg.

Najgorzej jednak było na krajowej „dwójce”: po tym, jak jedna z ciężarówek nie mogła pokonać wzniesienia i utknęła na drodze 718 między Pruszkowem a Ożarowem, trasa przez kilkadziesiąt godzin była zakorkowana. Kierowcom dowożono ciepłą herbatę. Nie lepiej było również na drodze wojewódzkiej 719 – tam w zeszłym tygodniu miały miejsce dwie kolizje, które skutecznie zablokowały ruch na kilka godzin.  – To wszystko przez to, że kierowcy TIRów nie używają zimowych opon – mówi Andrzej, kierowca.

Winne są przepisy?

– W Polsce nie ma obowiązku używania zimowych opon – mówi Alvin Gajdhur, rzecznik prasowy Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego. – Jeśli jakaś ciężarówka pokonuje drogę z Polski do Turcji, gdzie panują zupełnie odmienne warunki drogowe, to trudno, żeby z dnia na dzień kierowcy zmieniali opony.

Podobnego zdania jest Paweł Kujawa, kierownik działu transportu z firmy D.M.T. – Wiem z doświadczenia, że stosowanie opon jednosezonowych przez firmy transportowe to rzadkość, my również stosujemy opony wielosezonowe, ale też dobrze konserwujemy nasz sprzęt, często robimy przeglądy. Uważam, że najczęstszą przyczyną wypadków i kolizji z udziałem ciężarówek jest jednak błąd ludzki.

Skoro nie opony, to co?

– Problemem nie są opony, ale stan dróg, po których jeździmy – mówi Robert, kierowca TIRa. – Drogi krajowe to jeszcze są względnie odśnieżane, ale pozostałe to jakaś groteska, w większości wypadków nikt o nie nie dba, a potem jest zdziwienie, że to my, rzekomo je blokujemy.

– Kierowcy ciężarówek wcale nie powodują więcej wypadków i kolizji niż kierowcy samochodów osobowych. Przyczyną tutaj jest błąd człowieka, czasem przemęczenie. Droga lub stan techniczny pojazdów są sprawami drugorzędnymi, czynnik ludzki to jest jednak najczęstsza z przyczyn kolizji i wypadków z udziałem TIRów – mówi Alvin Gajadhur, rzecznik prasowy Inspektoratu Transportu Drogowego.

Władze próbują działać

W związku z częstymi przypadkami zablokowania dróg przez samochody ciężarowe, na wniosek wojewody Jacka Kozłowskiego, Mazowiecka Inspekcja Transportu Drogowego we współpracy z policją, postanowiła przeprowadzić kontrole pojazdów wysokotonażowych. Sprawdzany jest przede wszystkim stan techniczny pojazdów oraz opon. Powstaje tylko pytanie: po co, skoro i tak, na naszych zaśnieżonych drogach, kierowcy nie muszą używać zimowego ogumienia pojazdów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.