Kula u nogi?

Region

W piątek, 30 października do redakcji WPR zadzwonił telefon. - Dlaczego plujecie na prezydenta Starzyńskiego? Przecież każdy wie, że Grodzisk dostaje fundusze unijne bo Struzik jest z PSL-u. 
- wykrzyczała do słuchawki „stała czytelniczka”, bo tak się przedstawiła. Wiedzieliście Państwo o tym? Bo ja nie. Dowiedziałem się dopiero po publikacji artykułu „Starzyński 10 razy mniej skuteczny niż Benedykciński”.

Artykuł wywołał spore poruszenie. Tylko w naszym portalu materiał odnotował ponad 3500 wyświetleń, a czytelnicy zamieścili 116 komentarzy. Tego samego dnia pruszkowskie fora internetowe zanotowały nagły wzrost oglądalności. Sam naliczyłem ponad dziesięciu nowych użytkowników (których dziwnym trafem nigdy wcześniej nie widziałem w dyskusjach), którzy starali się zmieszać naszą redakcję z błotem. Zarzucono nam m.in. że nienawidzimy miasta Pruszkowa, jego władz i mieszkańców, publikowanie informacji „kłamliwych i haniebnych”, związki z Platformą Obywatelską, chęć politycznej zemsty.

Trafiliśmy w czuły punkt.

Dziś publikujemy ranking Dziennika Gazety Prawnej, z tego co nam wiadomo, gazety raczej niezależnej. A od pruszkowskich koterii politycznych, z pewnością. Ranking zestawia skuteczność polskich gmin w pozyskiwaniu funduszy unijnych w 2010 roku. Władze Pruszkowa wypadają w nim, dość słabo. Tak w skali kraju (2205 miejsce na 2478 gmin w Polsce) jak i województwa (257 miejsce na 314 gmin mazowieckich). Skuteczność relatywnie mizerna.

Obóz pruszkowskich włodarzy zapewne znowu zarzuci nam zawiść. My jednak czujemy smutek. Chcielibyśmy, aby nasze miasto rozwijało się w tempie proporcjonalnym do potencjału, jaki posiada. Fundusze Unijne uważamy za jeden z najważniejszych czynników, mogących ten rozwój przyspieszyć. W kolejnych latach Unia może nie być aż tak hojna. A kwota 100 mln zł pozyskana przez Grodzisk Mazowiecki w ostatnich 4 latach stanowi ponad 60% wartości rocznego budżetu tego miasta! Przyznacie Państwo, że jest o co zabiegać.

Zdaniem Jarosława Olszaka, radnego i spin doctora Samorządowego Porozumienia Pruszkowskiego, kiepskie efekty w pozyskiwaniu funduszy unijnych wynikają z klucza partyjnego: „Co do skuteczności pozyskiwania środków unijnych – rozdzielał je Marszałek Struzik, kolega Benedykcińskiego (numeru 1 na liście PSL do sejmiku) z zarządu mazowieckiego PSL. Starzyński jest bezpartyjny i wszystkie partie mają mu to za złe, że do żadnej nie przystąpił mimo, że był namawiany. (…)”.

Czy na pewno? Dlaczego w takim razie pozostałe dziewięć gmin naszego regionu uplasowało się wyżej niż Pruszków? Czy Guzik, Rajkowski, Śliwerski, Grzyb, Grabka, Kolek, Kościelny i Brzeziński też są znajomymi marszałka? I wszyscy startują z list PSL-u do sejmiku?

Zgodnie z twierdzeniem radnego nasuwa się proste pytanie – czy bezpartyjność prezydenta to atut i powód do dumy, czy przeszkoda i kula u nogi w skutecznym pozyskiwaniu środków unijnych?

I jeszcze jedno: Przygotowując materiały, które krytycznie oceniają działanie władz Pruszkowa (ale również i innych miejscowości w regionie) kierujemy się dobrem mieszkańców. Nie jest dla nas ważne czy Pruszkowem rządzić będzie Pan Starzyński, Gawkowski czy Osiński. Byle robił to skutecznie i z pożytkiem dla mieszkańców.

Jan Starzyński w ciągu kilkunastu lat pełnienia funkcji prezydenta poczynił wiele potrzebnych inwestycji. I to należy zaliczyć mu na plus. Choć, naszym zdaniem, można było zrobić więcej.  
Nie jest wielką sztuką wybudowanie przedszkola, sali gimnastycznej, oświetlenia stadionu, zagospodarowanie parku, czy odrestaurowanie zabytkowego pałacyku, gdy dysponuje się wielomilionowym budżetem. Prawdziwym testem skuteczności są działania „nadobowiązkowe”, takie jak wspomniane pozyskiwanie funduszy zewnętrznych. O które trzeba umieć się starać i potrafić zabiegać, bo nikt z własnej woli nie przyjdzie i nie poda ich na srebrnej tacy.

Nasza gazeta nie ogranicza tematów do relacji z wydarzeń ostatniego tygodnia. Staramy się poruszać problemy i sprawy, którymi żyją nasi czytelnicy. Piszemy jasno i wprost, co naszym zdaniem, należałoby zmienić lub poprawić. Bo nawet jeśli jest dobrze, to dlaczego nie mogłoby być lepiej? Nie boimy się i nie będziemy się bać poruszać tematów drażliwych, nawet jeśli komuś się to nie podoba. Nie szukaliśmy, nie szukamy i nie będziemy szukać protektorów, popleczników ani przyjaciół na siłę. I zapewniam, że nie musimy, nie chcemy i nie będziemy o nich zabiegać. Taką mamy filozofię i system wartości. Jesteśmy nawet w stanie zrozumieć, że nie zawsze podoba się to rządzącym. W końcu przez ostatnie kilkanaście lat Spółdzielcza Telewizja Kablowa i lokalne gazety przyzwyczaiły ich do laurek i peanów ku czci. W WPR takich rzeczy Państwo nie znajdziecie. Piszemy jak jest, bo gdyby miało być inaczej, to by było. Po prostu.

MATERIAŁ JEST KOMENTARZEM DO ARTYKUŁU: FUNDUSZE UNIJNE NIE DLA PRUSZKOWA (KLIKNIJ ABY PRZECZYTAĆ)

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.