Komorów: Ronda nie ma i nie będzie?

Region

Spór o budowę ronda, które połączyłoby aleję M. Dąbrowskiej z ulicą Waldemara w Komorowie toczy się już od kilku lat. Nic nie wskazuje jednak na to, aby w najbliższym czasie został rozwiązany. Inwestycji sprzeciwia się zarząd Osiedla Komorów i radni reprezentujący miasteczko.

Rondo przy al. Dąbrowskiej i ul. Waldemara ma być zbudowane po to, by poprawić bezpieczeństwo w tym rejonie. W tej sprawie wykonano już nawet wymaganą dokumentację. – W pobliżu znajduje się szkoła, zależało nam na uspokojeniu ruchu w tym miejscu, a także na stworzeniu dogodnego przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów – mówi Sławomir Walendowski, przewodniczący Rady Gminy Michałowice. Dla wygody i bezpieczeństwa miałby powstać tu parking, na którym rodzice przywożący dzieci do szkoły mogliby je spokojnie wysadzać, czy odbierać. Niestety, radni z Komorowa nie wyrażają zgody na tę koncepcję. – Dla nich ważniejsze są drzewa. A przecież na całym świecie ronda są najkorzystniejszym rozwiązaniem komunikacyjnym. Tak jest np. we Francji i świetnie się sprawdza – dodaje Walendowski.

Radni protestują
Projekt przebudowy ronda blokują radni z Komorowa i zarząd Osiedla. Wystąpili o jego zmianę, gdyż uważają, że rondo w mieście-ogrodzie nie jest dobrym rozwiązaniem. – Wśród mieszkańców zebraliśmy grubo ponad 330 podpisów osób, którzy sprzeciwili się projektowi opracowanemu na zlecenie starosty pruszkowskiego, w którym była m.in. druga jezdnia jako droga serwisowa, rondo przy ul. Waldemara i inne poszerzenia drogi. Uważamy, że al. Dąbrowskiej jest nie tylko główną ulicą w Komorowie, ale należy pamiętać również o tym, że jest to aleja parkowa, gdzie znajduje się zespół pomników przyrody – mówi Aurelia Zalewska, jedna z protestujących radnych. Jak zapewnia, im również zależy na spowolnieniu ruchu, ale nie przez rozbudowę skrzyżowań, które zniszczyłoby charakter miasta-ogrodu. Jej zdaniem, lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie wyniesionych przejść dla pieszych i spokojnej alei ze ścieżkami pieszo-rowerowymi. Taki właśnie wniosek radni złożyli do Starostwa Powiatowego w Pruszkowie i do wójta gminy Michałowice. Teraz również podtrzymują swoje stanowisko. – Chcieliśmy, żeby był to wspólny projekt radnych z Komorowa, zarządu osiedla i wójta. Niestety z niewiadomych przyczyn Krzysztof Grabka, wójt Michałowic odmawia nam poparcia – dodaje Zalewska.

Wygoda przede wszystkim
Z radną Zalewską nie zgadza się pan Piotr, tata 10-letniej Patrycji, który dwa razy dziennie przejeżdża tamtędy odwożąc i odbierając córkę ze szkoły: – W okolicy nie ma praktycznie możliwości zaparkowania samochodu, poza tym kierowcy i tak łamią przepisy jeżdżąc zbyt szybko aleją Dąbrowskiej. Dla nich nie ma znaczenia, czy jest to aleja parkowa czy nie – mówi. Jego zdaniem, nie  należy tworzyć paranoi, a fakt, że Komorów jest miastem-ogrodem nie powinien oznaczać, że ma przestać się rozwijać. – Ekologom-oszołomom proponuję pogodzić się z tym, że świat idzie do przodu i tego procesu nie zatrzyma – dodaje.
 
Nie dla drogi serwisowej
Budowa ronda przy al. Dąbrowskiej i ul. Waldemara to nie jedyna inwestycja, przeciwko której protestują radni i zarząd Osiedla Komorów. Od kilku lat sprzeciwiają się również koncepcji utworzenia drogi serwisowej o 4,5 metrowej szerokości wzdłuż al. Marii Dąbrowskiej. Ich zdaniem, część drzew uschła by, a zabytkowa aleja straciłaby swój charakter, będący jednocześnie jednym z głównych symboli Komorowa.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.