Drogowcy pracują, a kierowcy narzekają

Region

Prace remontowe przy ul. Podwiejskiej w Milanówku stały się powodem utrudnień komunikacyjnych. Kierowcy skarżą się na panujący w tym miejscu chaos i brak rozsądnych rozwiązań w organizacji ruchu.

Ulica Podwiejska w Milanówku leży tuż przy trasie 719. To właśnie tędy kierowcy jeżdżą w stronę dworca PKP i centrum, omijając w ten sposób często zakorkowane główne skrzyżowanie w mieście przy ulicach: Nowowiejskiej, Piłsudskiego i Królewskiej.
 
Kierowcy mają dosyć
Niestety, od pewnego czasu również i tutaj napotykają na poważne niedogodności. Remont kanalizacji przy ul. Podwiejskiej rozpoczął się wiosną br., i kierowcy już mają go serdecznie dość:

– To, co tam się dzieje można określić jednym słowem: masakra. W trzech miejscach na całej ulicy ruch odbywa się wahadłowo, czyli według filozofii obowiązującej wśród polskich kierowców „kto pierwszy, ten lepszy” – opowiada nam Agata, mieszkanka Milanówka. Efekt jest taki, że ludziom puszczają nerwy, dochodzi do awantur, czasem do drobnych stłuczek czy obtarć aut, a ruch jest jeszcze bardziej utrudniony.

Rzeczywiście, sytuacja na ul. Podwiejskiej nie wygląda obecnie najlepiej. Jadąc w stronę ul. Królewskiej od dworca PKP trzeba ustąpić pierwszeństwa samochodom poruszającym się z naprzeciwka. Zwężony odcinek jest dość długi, więc pokonanie go zajmuje nawet kwadrans. Sytuację dodatkowo pogarsza wszechobecny żwir, który rozbryzguje spod kół samochodu.

Jak długo to potrwa?
– Dla mnie to jest sytuacja zdumiewająca, nie dość, że są znaczne utrudnienia w ruchu to jeszcze łatwo uszkodzić karoserię. Czy nie można było w tym miejscu zrobić sygnalizacji świetlnej? Ile ten bałagan będzie jeszcze trwał? – denerwuje się pan Piotr, mieszkaniec pobliskiej ul. Polnej.

Niestety na pytanie jak długo potrwa jeszcze remont, nikt nie potrafił nam odpowiedzieć. – Prace trochę się przedłużają i w tej chwili nie potrafimy jeszcze oszacować ile czasu nam zajmą. Trudności wynikają z konieczności osuszenia terenu – dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta w Milanówku.

Wszystko wskazuje więc na to, że dopóki remont przy ul. Podwiejskiej się nie skończy, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, a najlepiej również w uprzejmość. To chyba jedyny sposób, aby remont drogi przeżyć bez uszczerbku na zdrowiu oraz na własnym aucie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.