Wraca problem psich odchodów

Region

Wraz z ociepleniem i poprawą pogody niemal na każdym trawniku możemy zobaczyć psie odchody. Straż miejska stara się walczyć z właścicielami, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Problem jednak powraca jak co roku.

Pies kojarzy nam się z przyjacielem, towarzyszem zabaw i domownikiem, który wiernie czeka na nasz powrót po długim i ciężkim dniu pracy. Merdający ogon sprawia, że w ciągu kilku chwil poprawia nam się humor. Niestety wielu właścicieli zapomina, że pies to również obowiązki, m.in. wyjście na spacer i sprzątnięcie psich odchodów.

Warszawska straż miejska planuje w najbliższym czasie wzmożone kontrole w parkach i na skwerach. Zamiast pouczać właścicieli, którzy nie sprzątają po swoich psach strażnicy planują karać wysokimi mandatami. W Pruszkowie i Grodzisku Mazowieckim nie przewiduje się specjalnych działań.

– Warszawska straż miejska dysponuje ponad 2 tys. funkcjonariuszy, wiec oni mogą sobie pozwolić na tego typu akcje. My natomiast działamy w trakcie codziennych interwencji – poinformował nas Jan Stachurski, komendant grodziskiej straży miejskiej. – Nasi funkcjonariusze sprawdzają, czy pies jest szczepiony, czy właściciel zapłacił podatek i czy osoba, która prowadzi psa ma przy sobie pakiet sanitarny umożliwiający sprzątnięcie psich odchodów – podkreśla.

Pruszkowska Straż Miejska w ubiegłym roku wspólnie z Wydziałem Ochrony Środowiska promowała akcję sprzątania psich odchodów. W wielu punktach usługowych oraz w pruszkowkim magistracie znalazły się specjalne zestawy do sprzątania psich odchodów. Funkcjonariusze w czasie patroli pouczali właścicieli zwierząt o obowiązku sprzątania.

Wystarczy jednak wyjść na krótki spacer, by zobaczyć, jak Pruszkowianie podchodzą do swoich obowiązków. Psie odchody zalęgają na chodnikach, trawnikach oraz w parkach. Tylko nieliczna grupa właścicieli psów sprząta po swoich pupilach.

W Grodzisku sytuacja wygląda lepiej. – Ściśle współpracujemy ze spółdzielnią mieszkaniową, która na osiedlach ustawia specjalne pojemniki na psie odchody – zaznacza komendant Stachurski. – W zimie mieszkańcy nieco mniej przykładają się do obowiązków, bo śnieg przykrywa pozostałości po spacerach z czworonogami. Ale możemy powiedzieć, że ludzie dbają, by osiedla były czyste i przyjemne – dodaje.

Niestosowanie się do przepisów grozi karami finansowymi. Za niesprzątnięcie psich odchodów z trawnika straż miejska może nałożyć mandat w wysokości maksymalnie 500 złotych. – Staramy się raczej nie nakładać najwyższej możliwej kary. Z reguły grzywna, jaką obciążamy właścicieli czworonogów to kwota od 50 do 100 złotych – podkreśla grodziski komendant.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.